Mieszkańcy uciekają z tej dzielnicy Katowic. Pytaliśmy jak tam się żyje. Katowice z roku na rok tracą mieszkańców. W zeszłym roku najbardziej dotknięta odpływem mieszkańców była Dąbrówka Mała. Dlatego postanowiliśmy zapytać katowiczan jak im się żyje w dzielnicy, która jak się okazuje ma wiele problemów, ale usłyszeliśmy też sporo pozytywnych opinii. Wszyscy jednak narzekali na jedno.


Posłuchajcie, co powiedzieli nam mieszkańcy:


Reklama

Ludzie uciekają z prawie wszystkich dzielnic Katowic. Szczególnie nie chcą żyć w takich rejonach jak Dąbrówka Mała, Załęże czy Śródmieście. To one zaliczyły największe ubytki mieszkańców w okresie 2017-2018. Dąbrówka Mała z 5 010 w 2017 do 4 832 w 2018 roku (spadek o 3,7 %).

– Smród teraz taki, że nie wiem. Okna się otworzy to śmierdzi, rano z kościoła idziemy to śmierdzi, że nie da się wytrzymać – mówi nam jedna z mieszkanek.

– Tu nic nie ma, to jest jedna z najgorszych dzielnic w Katowicach – usłyszeliśmy od innej napotkanej osoby, która zaznacza, że wszędzie ma blisko i nie chce się wyprowadzać.

– Ja uważam, że jest tutaj średnio, mieszkałam wcześniej na Bogucicach i było o wiele lepiej niż tutaj na Dąbrówce – powiedziała nam spotkana mieszkanka i wylicza minusy – smród i małą ilość placów zabaw.

– Coś się ogólnie dzieje, dużo się poprawiło – mówi inna mieszkanka Dąbrówki Małej.

– Teraz co się nie wyjdzie z domu to oczy tak szczypią, codziennie rano jak się wychodzi do pracy, że to jest masakra – mówi nam spotkany mieszkaniec.

– Rano przed godzina 8.00, ciężarówki jadą w stronę MPGK smród jest nieziemski – usłyszeliśmy na ulicach dzielnicy.

Mieszkańcy jako minus podawali też duży ruch samochodów, część myśli o wyprowadzce. Zapraszamy do wysłuchania materiału.

12 KOMENTARZE

  1. niech mieszkańcy dziękują panu Krupie za ten stan rzeczy!!!! jego interes do deweloperka a reszta mieszkańców go mało interesuje !!!!!

  2. i dobrze! Niech wszyscy uciekna z Dabrowki malej, prezydent betoniarz niech tam wybuduje kilkanascie wiezowcow to moze ocalimy zielone tereny.

  3. Jeszcze gorzej jest na os Paderewskiego. Hałas z autostrady nie daje spać, Muchowiec betonują lobbyści Pana el Prezydente, lotnisko hałasuje, że nie da się tam spacerować i chcą wycinać drzewa. W pogotowiu złośliwość sięga zenitu bo na sygnale ruszają nawet w nocy. Hałas i hałas i hałas. Jeszcze jedno w parku nad stawami jak grzyby po deszczu wyrastają blaszane menel bary że śmierdzącymi toaletami….ot radość z bycia mieszkańcem ale jest powiedzenie ” Nie poradzisz bracie mój gdy na górze rządzi….”

    • To bierz ‘bombelka’ i jazda na wieś jak miasto przeszkadza… karteki – złe, lotnisko które stoi latami – złe. Takim jak ty to już w ogóle nie można dogodzić, wszystko kur*a przeszkadza – grunt to sobie ponarzekać. To takie polskie. Następnym razem pomyśl gdzie się przeprowadzasz bo autostrada nie stoi tam od wczoraj -.-

      • Na całym cywilizowanym świecie w nocy karetki jeżdżą w nocy tylko na światłach oprócz Polski, a tak na marginesie centralna bazę krwi i leków zrobiono na ulicy Raciborskiej 24 godzinne piekło dla mieszkańców a zrobiono 2 lata temu wiedząc że są tu korki i jest ciasno jaki efekt bez przerwy jeżdżą samochody na sygnale bo przecież na światłach i w korkach stać nie będą a wystarczyło zrobić bazę nie daleko na rondzie mikołowskim i problemów by nie było ale po co ludzie mają w domach odpoczywać mają żyć w jazgocie i hałasie a jak się nie podoba to won !!!

  4. Dzielnica zapomniana przez Prezydenta Uszoka i Krupę. Fatalny parawan dźwiękochłonny, brak inwestycji w drogi, place zabaw, infrastrukturę. Smród codzienny eksportowy dodatek. Postawienie basenu to dlatego aby przyciagnąć ludzi do zamieszkania w mieszkaniu 500 plus. Tereny zapomniane przez miasto

  5. Mama Martynki Asia mieszkasz centrum to czego się spodziewasz? Wyprowadź się na prowincję pod las będziesz miała ciszę i spokój ktoś Cię tu na siłę trzyma?

  6. Inne są przyczyny odpływu mieszkańców z Dąbrówki, Szopienic czy Załęża, a inne – z centrum Katowic. Do centrum, jeszcze 20 lat temu trafiało wiele rodzin poeksmisyjnych, którym przydzielane były mieszkania o obniżonym standardzie w starych, rozwalających się kamienicach. Jednak część kamienic przeszła w ręce prywatne i zaczęto je remontować. Urząd Miasta też remontował te, które były pod jego zarządem (i słusznie). Założono tam nowoczesne ogrzewanie (przeważnie gazowe) więc standard mieszkań się podniósł. A ponieważ mieszkania w kamienicach są większe i wygodniejsze, po remoncie stały się atrakcyjne, więc cena wynajmu wzrosła. Mieszkańców socjalnych trzeba było przenieś w inne miejsce a mieszkania w kamienicach idą pod przetarg, z kolei lokale na parterach przeznaczono na lokale usługowo-handlowe.

  7. Centrum śląska, katoiwce i wszystkie okoliczne miasta to najgorsze co może być, masowa degradacja przyrody, wycinka drzew pod budowe niepotrzebych kolejnych osiedli, powietrze do dupy, i największy odsetek patologii. Odradzam mieszkanie w Katowicach i wszystkich okolicznych miastach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
9 + 29 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.