iluminacja na Rynku w Katowicach / fot. Erdem YILDIZ
Reklama

Alkohol to dla niektórych zbyt wiele. Niestety, procenty nie pomogły racjonalnie myśleć mężczyźnie, który postanowił podzielić się swoimi akrobatycznymi umiejętnościami z całym światem. Pijany próbował wspinać się na iluminacje świąteczne na katowickim Rynku. Jego wyczyny filmował kolega telefonem komórkowym.

20-latek swoje wyczyny uskuteczniał w niedzielę.  – Jak się okazało, młody człowiek najpierw próbował wejść na jedną z latarń. Gdy mu się to nie udało, wskoczył z rozbiegu na udekorowane świątecznymi lampkami drzewko. Natychmiast z niego spadł niszcząc przy tym światełka, jednak i to nie ostudziło jego zapału – informuje Straż Miejska. Amatora wspinaczki filmował kolega kamerą w telefonie komórkowym. – Brama świetlna w kształcie bombki choinkowej była idealnym celem, by zaprezentować się przed kamerą. Po dwukrotnym skoku aluminiowa konstrukcja wygięła się i połamała – dodają strażnicy.

20-latek chyba był usatysfakcjonowany takim działaniem i skończył swoje wyczyny. Następnie udał się w kierunku ulicy Staromiejskiej, gdzie został zatrzymany przez jedną z funkcjonariuszek straży, która została skierowana na Rynek. Straż oglądała całe zajście, na kamerach monitoringu.

Koledzy 20-latka odeszli przed pojawieniem się patrolu. Mężczyzna trafił najpierw na komisariat policji, a następnie do Izby Wytrzeźwień. Pozostaje do dyspozycji policji.

Reklama

1 Komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
26 + 14 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.