Reklama

Choć GieKSa prowadziła po pierwszej tercji z JKH 2:0, ostatecznie przegrała całe spotkanie 3:4. 

W pierwszych kilkunastu minutach meczu na lodzie nie działo się wiele. Później dużą przewagę osiągnęli katowiczanie, którzy już w 4 min. objęli prowadzenie po trafieniu Olssona, który przeciął lot krążka po strzale Delmasa i zaskoczył Miarką. Trzy minuty później guma w okolicach niebieskiej linii trafiła do Kruczka, a ten huknął z całych sił i golkiper gospodarzy skapitulował po raz drugi. Do końca tercji GieKSa atakowała, ale nie zdobyła już więcej bramek. Jastrzębianie przez pierwsze 20 minut ani razu nie stworzyli zagrożenia pod bramką Murraya i tercja zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem Mistrzów Polski. 

Reklama

Druga odsłona wyglądała tak, jakby obie ekipy zamieniły się strojami. Tym razem to gospodarze atakowali, a GieKSa się broniła. Murray w bramce dwoił się i troił, a w 22 min. po strzale Kameneu uratował go słupek. W końcu w 27 min. Rajamaki wykorzystał grę w przewadze i zdobył kontaktowego gola. Ta bramka tylko dodała animuszu jastrzębianom, którzy atakowali z jeszcze większym zacięciem i w 31 min. Spirko stanął oko w oko z Murrayem i doprowadził do remisu. Od tego momentu gra się wyrównała. Obaj bramkarze do ostatniej syreny mieli jeszcze sporo pracy, ale wyszli z wszystkich opresji bez szwanku i po czterdziestu minutach na tafli był remis 2:2.

W trzeciej tercji długo utrzymywał się wynik remisowy. W 45 min. sędziowie podyktowali rzut karny dla gospodarzy, ale Murray obronił najazd rywala. W 51 min. GieKSa straciła jednak bramkę po strzale Spirko. Ten sam zawodnik w 57 min. wpisał się na listę strzelców po raz trzeci i praktycznie przesądził o losach pojedynku. Co prawda na 29 sekund przed końcem kontaktowego gola zdobył Fraszko, ale katowiczanie nie mieli już czas na wyrównanie i ostatecznie przegrali 3:4.

JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 4:3 (0:2; 2:0; 2:1)

Bramki: Rajamaki, Spirko (3) – Olsson, Kruczek, Fraszko

JKH GKS Jastrzębie: Miarka (Lacković) – Kostek, Wajda, Urbanowicz, Paś, Kiełbicki – Górny, Bagin, Izacki, Starzyński, Spirko – Viinikainen, Martiska, Bernhards, Jarosz, Rajamaki – Kameneu, Zając, Nalewajka R., Arrak, Nalewajka Ł.

GKS Katowice: Murray (Kieler) – Delmas, Kruczek, Fraszko, Pasiut, Bepierszcz – Varttinen, Koponen, Iisakka, Monto, Hitosato – Cook, Wanacki, Marklund, Sokay, Olsson – Lebek, Maciaś, Kovalchuk, Smal, Michalski.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
21 + 20 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.