Samochody w Katowicach / fot. Erdem Yildiz
Reklama

Miasto na razie nie stworzy w Katowicach Strefy Czystego Transportu. Chce przegonić samochody inaczej – rozszerzeniem Stefy płatnego parkowania oraz wyższymi opłatami za parking.

O Stworzenie Strefy Czystego Transportu wystąpił do władz Katowic, radny Dawid Durał.

Reklama

W Krakowie już nad tym pracują, w Europie jest ponad 250 takich stref. Po wprowadzeniu Stref Czystego Transportu (SCT) w Londynie czy Berlinie znacznie spadł poziom zanieczyszczenia tlenkiem azotu – o od 25 do nawet 40 procent. To rejon miasta, do którego wjechać mogą pojazdy bezemisyjne, ale te o bardzo wyśrubowanych normach.

W Katowicach na razie takiej Stefy nie będzie. Przynajmniej na razie. 

„Na chwilę obecną Miasto Katowice prowadzi działania na rzecz ograniczenia transportu indywidualnego w Śródmieściu za sprawą poszerzenia istniejącej Strefy Płatnego Parkowania i ustanowienia Śródmiejskiej SPP, a także wprowadzenia wyższych opłat za parkowanie. Ponadto odpłatność za parkowanie zostanie wprowadzona również na parkingach Strefy Kultury. Zakłada się, że wdrożenie powyższych zmian wpłynie nie tylko na ograniczanie ruchu samochodowego w centrum Katowic i zwiększenie rotacji parkujących pojazdów, ale głównie na zmotywowanie podróżnych do częstszego korzystania z komunikacji publicznej” – wyjaśnia Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic. „Duże znaczenie w budowaniu zachowań podróżujących samochodem będzie mieć również właściwe zarządzanie mobilnością miejską, głównie poprzez usprawnienie połączeń i częstotliwości kursowania środków komunikacji zbiorowej, za które podpowiada ZTM” – dodaje.

Dopiero jak miasto wprowadzi zmiany w polityce parkingowej, to wtedy przeprowadzi analizę czy taka Strefa jest konieczna. Wedle założeń miasta, zmiany w polityce parkingowej przyniosą lepszą jakość powietrza w centrum miasta oraz niższy poziom hałasu.

„W przypadku jeśli wyniki analiz wykażą, iż zmiany w polityce parkowania nie są wystarczające do realizacji założonych celów, wówczas podejmowane będą kolejne działania w celu ograniczenia zanieczyszczenia powietrza cząstkami stałymi i tlenkami azotu pochodzącymi z transportu” – podkreśla wiceprezydent.

Reklama

5 KOMENTARZE

  1. Poprawcie błędy, bo tego bełkotu nie da się czytać. „Zarządzanie mobilnością” chyba szkodzi niektórym urzędnikom , a redakcja przepisuje gotowce, nie zadając pytań, ile wycięto drzew, ile powierzchni zabetonowano, nie mówiąc o ciągłym zagęszczaniu każdego skrawka miasta przez deweloperów. Porównania do miast europejskich to majaczenie.

  2. W Krakowie nie jest tak źle, swoją hybrydową yaris spokojnie wjeżdżam bez ograniczeń i to długie lata. Ciekawe czy tu będzie darmowe parkowanie dla zielonych tablic?

  3. Popieram Katowiczanke…..bzdury piszecie, zabetonowaliscie miasto…ciagle nowe puste osiedla…ktore swoja gestoscia tylko dokladaja kolejne samochody,korki…Paderewskiego,3 Stawy,Muchowiec, Ptasie Osiedle Brynów , Ceglana…. to nie ma nic wspolnego z zielonymi miastami a cmentarzyskiem mieszkan, czesto pustych mieszkan…odbieraniem komfortu zieleni,wycinka,ingerencja w srodowisko i ekosystem..
    Wladze miasta robia pseudo PR a dewastuja same miasto….
    Zrobiliscie nowe osiedla co rowna sie kilkanascie tysiecy wiecej samochodow……idiotyzm.
    Skonczcie dawac bzdurne artykuly…

  4. nie mam nic przeciwko opłatom za parkowanie, ciągle się dziwię dlaczego strefa kultury i okolice ciągle mają bezpłatny całodobowy parking, ale z drugiej strony proponuję zerknąć co się dzieje w dniach kiedy w spodku i mck odbywa się impreza – na każdym skrawku chodnika i trawnika na katowickiej, ordona i powoli już na ścigały parkują samochody

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
15 − 8 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.