Reklama

Katowice zapytały mieszkańców o zdanie. Chcą niższych stawek za parkowanie. W Katowicach trwa ustalanie nowej polityki parkingowej, miasto zbudowało centra przesiadkowe z parkingami, z których mieszkańcy nie chcą korzystać. Podobnie przyjezdni. Miasto zamierza docelowo stworzyć takie warunki kierowcom w centrum, żeby ci korzystali z wybudowanych przez magistrat węzłów przesiadkowych.

„Nasze prace nad budową systemu transportu zrównoważonego w mieście wdrażamy etapowo. W zeszłym roku oddaliśmy do użytku dwa centra przesiadkowe typu Park and Ride w Brynowie i na Zawodziu oraz nowy Międzynarodowy Dworzec Autobusowy, a od 2018 r. kierowcy mają do dyspozycji Park and Ride w Ligocie. W latach 2015 – 2020 utworzyliśmy ponad 30 km dróg rowerowych za ponad 25 mln zł oraz zakupiliśmy 135 autobusów – w tym elektryki – za 130 mln. zł. Od 2015 roku w centrum miasta obowiązuje Strefa Tempo 30, która przyczyniła się do zmniejszenia wypadkowości. W zeszłym roku wprowadziliśmy możliwość płatności mobilnych za parkowania, a w tym roku wdrożyliśmy dedykowane dla mieszkańców abonamenty” – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. ”Kolejnym naszym krokiem jest powiększenie strefy płatnego parkowania oraz zmiana stawek. Prace rozpoczęliśmy od wykonania szczegółowych analiz i badań ruchu oraz parkowania. Wszystkie nasze działania są realizacją wniosków opracowanych przez ekspertów. Nie ukrywam, że wzorujemy się tu na pozytywnych doświadczeniach innych, dużych polskich miast. Temat ten jest bardzo ważny dla jakości życia i przebywania w Śródmieściu dlatego nasze propozycje postanowiłem szeroko skonsultować z mieszkańcami, instytucjami i przedsiębiorcami. Jednocześnie dziękuję mieszkańcom za tak duży odzew w tej sprawie. Wyniki konsultacji będą dla nas ważnym czynnikiem, który będziemy brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji w sprawie powiększenia Strefy Płatnego Parkowania” – dodaje prezydent.

Mieszkańcy odpowiadali

W drugiej połowie czerwca zakończyły się konsultacje społeczne, w sumie ponad 1,2 tys. mieszkańców wzięło w nich udział. Do tego 57 przedstawicieli z firm oraz 7 reprezentantów instytucji zlokalizowanych w Śródmieściu. W konsultacjach społecznych najchętniej brali udział mieszkańcy Osiedla Paderewskiego – Muchowca, Śródmieścia i Koszutki, którzy stanowili łącznie ponad 63% wszystkich respondentów. Bez wątpienia miało to związek z faktem, że Strefa Płatnego Parkowania (SPP) może być rozszerzona o wspomniane dzielnice.

Reklama

W ankiecie znajdowała się m.in. mapa obszaru objętego analizami parkingowymi z propozycją podziału na 42 podobszary (sektory ulic). Pojawiła się Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania (czyli ścisłe centrum miasta, zaznaczone kolorem czerwonym), poszerzona Strefa Płatnego Parkowania (czyli obszar otaczający ścisłe centrum miasta, oznaczony kolorem zielonym) oraz tereny wyłączone ze Strefy Płatnego Parkowania (zaznaczone kolorem niebieskim). Każda osoba wypełniająca ankietą miała możliwość zmiany zaproponowanego koloru dowolnego sektora na inny – w tym oznaczający bezpłatne parkowanie. Ponadto w ankiecie znalazły się pytania dotyczące stawek za parkowanie w wytyczonych strefach, sposobu naliczania opłat za krótkie parkowanie (poniżej 1 godziny) oraz godzin poboru opłat. Istniała również możliwość nadsyłania dodatkowych uwag i propozycji.

Dla poszczególnych sektorów poziom poparcia respondentów wyniósł od 75% (sektor C4.3 obejmujący ulice Sowińskiego i Graniczną) do 97% (sektor B1.4 obejmujący Plac Wolności oraz sektor B2.3 obejmujący kwartał ulic 3 Maja/św. Jana/Dworcową/Matejki ). Większość respondentów optowała za najniższymi spośród zaproponowanych kwot. 63% uczestników badania uznało, że stawka za pierwszą godzinę parkowania w SPP powinna wynosić 3,60 zł (4 zł za drugą godzinę, 4,80 zł za trzecią godzinę).

W przypadku Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania mieszkańcy wybrali wariant, w którym pierwsza godzina parkowania kosztuje 5 zł, druga 6 zł, a trzecia 7 zł.
39% respondentów wskazało godz. od 7.00 do 16.00 jako preferowany czas poboru opłat za postój w Katowicach, natomiast 31% wolałoby odpłatność w godzinach od 8.00 do 17.00. W ramach konsultacji zaproponowano także możliwość pobierania opłat za parkowania w krótkim okresie na „szybkie załatwienie spraw”. W tym przypadku 70% respondentów wskazało 30 minut – jako preferowany czas objęty opłatą podczas krótkiego postoju.

Reklama

6 KOMENTARZE

  1. Kto przestrzega przepisów w strefie 30? Nikt. Wyścigi, nagminne stłuczki na skrzyżowaniu Kopernika z Curie Skłodowskiej. Zasadne byłoby zainstalowanie świateł. Poza tym Curie Skłodowskiej w stronę Kopernika jest jednokierunkowa. Dlaczego Drzymały nie jest jednokierunkowa w stronę PCK? Ułatwiło by to życie. Poza tym, co odpowiednie służby zamierzają zrobić z mistrzami kierownicy o mentalności ,,ile fabryka dała,,? Nie ma odpoczynku od ryków silnika.

  2. Te tak zwane centra przesiadkowe są puste. Puste jak łeb pomysłodawcy takiego rozwiązania. Zamiast wymyślać głupoty, dyskutować o stawkach za parkowanie, budować w centrum kretyńskie centra handlowe wystarczyło wygospodarować kawałek placu i zbudować nowoczesny piętrowy parking. Gwarantuje że będzie zapełniony samochodami i będzie przynosił zyski a nie świecił pustkami jak te wynalazki NIEUŻYTKI przesiadkowe.

  3. Gdyby pomysłodawcy centrów przesiadkowych poświęcili jeden dzień na analizę tego jakie branże nie zostały jeszcze wyniszczone w centrum miasta to szybko zrozumieliby że nikt kto musi kilka razy dziennie w godzinach pracy przemieszczać się autam ( choćby na spotkania z klientami) nie bedzie robił sobie pod górkę i zostawiał auta w miejscu do ktorego będzie deptał 50min albo czekał 20 min na tramwaj/autobus żeby 10 min jechać do auta. A ci którzy pracują stacjonarnie (handel detaliczny, usługi) wolą dojechać autobusem prosto z domu do centrum zamiast głupiej kombinacji albo poprostu nie posiadają auta. Przyjezdni z poza miasta wpisują w google maps adres firmy do ktorej się wybierają i NIGDY NIE TRAFIĄ do tych NIEUŻYTKÓW przesiadkowych. Wystarczyła krótka analiza i zamiast wyrzucać w błoto nasze pieniądze można było zrobić coś pożytecznego.

    • No nie wiem, ja jadąc do Krakowa, Wiednia czy innego dużego miasta mam świadomość tego, że do centrum nie ma co wjeżdżać. I w pierwszej kolejności szukam parkingu P&R przy centrum przesiadkowym i dopiero komunikacją miejską próbuję się dostać do centrum. Centra miast nie są dla samochodów! Jeśli byśmy pobudowali wielkie wielopoziomowe parkingi w centrum to najzwyczajniej w świecie w godzinach szczytu nikt nie będzie w stanie do nich dojechać.

  4. Jutro będzie „Zbudujemy wieżę za 10 milionów”.
    Ktoś zapyta „po co?”. A bo tak, bedzie ładnie wyglądać……..no i ktoś na tym zarobi kupę kasy. A do czego będzie służyć i komu, to będziemy się martwić jak już wydoimy kasę z miasta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
6 + 5 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.