Dwie lodówki leżące na chodnikach w Katowicach / fot. Marek Matyszczak

Dwie lodówki leżą już 2 miesiące w centrum Katowic. „Do MPGK nie da się dodzwonić” – mówi nam Marek Matyszczak dzielnicowy radny, który próbował zgłosić odpady leżące na dwóch różnych ulicach w Katowicach.

Jedna z lodówek leży na ulicy Chopina w pobliżu ulicy Stawowej, druga natomiast znajduje się na ulicy Sokolskiej nieopodal przedszkola. Matyszczak wrzucił tydzień temu zdjęcie na jedną z katowickich grup facebookowych, teraz zdjęcie ponowił.

MPGK nie tylko nie odbiera śmieci ale i telefonów” – stwierdził. Wcześniej też próbował zgłosić zalegające odpady, ale bezskutecznie.

„To dowód na to, że powodzi się naszym mieszkańcom. Wymieniają sprzęty, remontują. Miasto powinno się tym bardziej chwalić” – zakpił jeden z mieszkańców.

O interwencję w sprawie odpadów zapytaliśmy w magistracie.

“Zgłosiliśmy już sprawę do MPGK i służby mają usunąć lodówki z ulicy. Zwracamy jednak uwagę, iż pracownicy MPGK działają interwencyjnie, ale musimy wszyscy dbać o nasze otoczenie, bo to jest przykład nieodpowiedzialnego działania osoby, która taką lodówkę wyrzuciła. W tym miejscu warto przypomnieć, że lodówki i inne sprzęty AGD nie są odpadami wielkogabarytowymi i powinny trafić do Gminnych Punktów Zbiórki Odpadów lub innego miejsca, które przyjmuje elektrośmieci. Wystawiając odpady wielkogabarytowe należy również pamiętać o harmonogramie ich odbioru i wystawianiu odpadów przed tym terminem” – mówi Michał Łyczak, rzecznik katowickiego magistratu. “W połowie roku MPGK ruszy z pilotażowym programem, w ramach którego, będą odbierali elektrośmieci bezpośrednio od mieszkańców, na telefon. Będzie to usługa zawierająca się w miesięcznej opłacie za gospodarowanie odpadami. Pilotaż ma ruszyć w połowie roku” – dodaje.

7 KOMENTARZE

  1. Na Drzymały też leży szkielecik lodóweczki, częściowo rozbrojony, a przynajmniej w ubiegłym tygodniu jeszcze tam był i nie sądzę, że zniknął. Z tego co wiem, elektrośmieci wywożą mieszkańcy. Są specjalne punkty. Można zgłosić chęć oddania starej lodówki w trakcie zakupu nowej. Ale najprościej jak widać, wystawić na chodnik. Wypadałoby przeprowadzić rozeznanie wśród ludzi, kto z okolicznych mieszkańców nabył nowy sprzęt i sprawdzić,co zrobiono ze starym.

  2. Potwierdzam dodzwonić się do naszego MPGK to jak wygrać w loterii albo mieć stalowe nerwy i dzień wolnego od pracy, żeby wisieć na telefonie, aż w końcu ktoś łaskawie podniesie słuchawkę przyjmie zgłoszenie, poinformuje że następnego dnia śmieci zostaną odebrane, a gdy nadchodzi drugi dzien mam wrażenie że to Dzień Świstaka. TRAGEDIA!!

  3. Do MPGK bez problemu można się dodzwonić tylko sznowni państwo proszę ścigać tego co to zostawił bo moż to czyjąś własność tylko czasowo zostawiona i potem będzie ścigał tego co mu to sprzątnął. Szukać właściciela a nie kraść z ulicy czyiś rzeczy. Tylko właściciel decyduje o tym co jego i on też powinien to usunąć na wniosek właściciela terenu. Takie prawo.

  4. Pan Łyczak jak coś mówi to niech się najpierw upewni co mowi, otóż śmieci gabarytowe MPGK miało odbierać na jednej z dzielnic Katowic 25 stycznia według harmonogramu i nie było nikogo a śmieci leżały u mnie jak i u sąsiadów. Do przeslawnego MPGK tradycyjnie nie szło się dodzwonić dopiero gdy zadzwoniłem z interwencja do magistratu to zaraz byli po śmieci, pewnie w MPGK odbierają tel. tylko z urzędu bo mieszkańców mają w d..je. Proponuję w końcu zmienić firmę no chyba że musi być MPGK z innych powodów……

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
27 − 9 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.