W Katowicach ostatnio dużo się mówi na temat bezpieczeństwa. Strach padł na mieszkańców po zamordowaniu 62-letniej kobiety w Parku Kościuszki. Dostajemy informacje od zaniepokojonych mieszkańców, którzy donoszą o atakach w różnych częściach miasta. Jak się okazało napadnięto 47-letnią kobietę.

Nie dalej jak wczoraj weryfikowaliśmy na policji doniesienia odnośnie ataku na Kostuchnie – tam też miała zginąć kobieta od ciosów nożem. Policja nie potwierdziła takiego zdarzenia. Dzisiaj spłynęły kolejne doniesienia, tym razem chodzi o Szopienice-Borki – niestety część się potwierdziła, choć nie ma związku z morderstwem z 9 listopada.

Reklama

Czytaj również: Źle się dzieje. Po atakach nożowników będzie poprawa bezpieczeństwa w Katowicach

15 listopada na ulicy Brynicy 47-letnia kobieta została uderzona w głowę nieustalonym przedmiotem. – Sprawca uderzył kobietę, nic jej nie zabrał, nic nie powiedział, po prostu odszedł – mówi nam Aneta Orman rzecznik katowickiej policji. Śledczy nie łączą tego zdarzenia z morderstwem, które miało miejsce 9 listopada w Parku Kościuszki. Zakwalifikowano atak jako uszkodzenie ciała, ofiara trafiła do szpitala. Natomiast na Facebooku już kilkukrotnie uśmiercono przebywającą w szpitalu kobietę, która zaznaczamy żyje. Napędza się spirala strachu.

Katowice się boją

 – Wczoraj znowu uderzył na Borkach lecz na szczęście ktoś zdarzył go przegonic. Apeluje o ostrożność ! Ten psychol atakuje w biały dzień ! Policja powinna to rozglosic żeby ostrzec mieszkańców lecz skoro nie reagują to ja udostępniam to i proszę również to udostępnić żeby każdy był zorientowany tym co się dzieję na tym p….nym świecie !!! – napisała jedna z mieszkanek Katowic na Facebooku (pisownia oryginalna).

Policja apeluje o spokój. Dowiedzieliśmy się też, że żadnego zdarzenia na Borkach nie odnotowano.

Sprawcy morderstwa z Parku Kościuszki szukają śledczy z Komendy Wojewódzkiej Policji, natomiast sprawę ataku na ulicy Brynicy prowadzi Komenda Miejska Policji w Katowicach. Śledczy nie dopatrzyli się związku miedzy sprawami.

Reklama

21 KOMENTARZE

  1. Dementujemy informację jakoby w dniu wczorajszym (17.11) doszło do ataku w Borkach. Policja nie otrzymała żadnego zgłoszenia w tej sprawie. Swoją drogą, czy słowo “pojebany” w newsie miało być, czy redaktor po prostu nie doczytał tego co pisał? 🙂

    • Przecież te słowo “pojebany” to cytat, czemu autor miał więc go nie napisać? A co do Borek, to w tekście wyraźnie jest napisane, że policja dementuje, że tam do czegoś doszło. Matek, zamiast się czepiać autora, mógłbyś ruszyć głową. Chyba lepiej, że pojawił się artykuł, gdzie jest mowa o tym, że informacje o Borkach nie są prawdziwe, niż żeby po sieci latały tylko takie wpisy, jak ten od anonimowej mieszkanki.

  2. w tym przypadku powinien zebrac sie szybko mikrosztab w postaci wojewody,prezydenta katowic i komendanta glownego wypisac protokół w 20minut i dac publiczne przyzwolenie w “szczegolnym przypadku” do uzywania jakichkolwiek form obrony nawet tych nielegalnych w obecnej powszechnej literze prawa ..Bo jak ma sie obronic przed kilkusekundowym atakiem kobiecina zazwyczaj niezdolna do obrony z uwagi na aparycje.. kiedys kobiety nosily do obrony sprytne małe chowane w dłoni derringery
    niektóre miały nawet po dwie lufy.

      • Nie wiem co tu jest niższe od Faktu. Skoro zweryfikowali po prostu informacje, które chodzą po mieście – zresztą większość była nieprawdziwa. Wiec czytajcie ze zrozumieniem. A druga sprawa – wyjaśnione jest przecież, że łączone przez ludzi zdarzenia z morderstwem na Kościuszki to jest tylko czcze gadanie. Nawet różne komendy sprawy prowadzą. Wiec nie kumam waszego problemu…

  3. Taaa mamy być spokojnie haha śmieszne parę lat temu jak pisałam na główna stronę policji w sprawie gwałtów na welnowcu tysiącleciu i na debowej też kazali uzbroić się w cierpliwość a ile gwałtów było? Policja ucisza takie sprawy żeby afer nie było. 3 tygodnie temu wracając z nocki na debowej był koleś który ręką robił sobie dobrze potem szedł za mną miałam farta że bar u mnie na dzielnicy był czynny to tam się schowałam bo tak to niewiem co by znowu było kolejny gwałt czy napad?

  4. 15-latek idacy do szkoły w dniu 9.11 ,pobity na ul Damrota ( okolice Koscioła Mariackiego). Dzieciak uziemiony na ok 2 msc , z pęknieciami szczeki dolnej. To niestety fakt,Chłopiec jest uczniem gimnazjum nr 5 , ul Graniczna.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
22 − 6 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.