Ogromne oburzenie wywołał materiał, w którym to opisaliśmy szkolenia, warsztaty, doradztwo i coaching, za które Miasto Ogrodów zapłaciło ponad 360 tys. zł (brutto). W sumie chodzi o 5 umów i 27 dni zajęć z firmą Bogdan Szczesiak Studio PR. – Strata kasy na miękkie projekty nic więcej. Masakra! Ja na 360 tys. zł muszę pracować 27 lat a nie 27 dni – napisał jeden z użytkowników InfoKatowice.pl na naszym Facebooku, a my postanowiliśmy bliżej się przyjrzeć tłumaczeniom dyrektora Miasta Ogrodów. Mamy też odpowiedź z innych firm z branży Public Relations o ich stawki, a Stowarzyszenie Aktywności Obywatelskiej Bona Fides pisze do katowickich radnych i Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Dyrektor sięga lewą ręką do prawej kieszeni

Wyjaśnienia Piotra Zaczkowskiego, dyrektora Katowice Miasto Ogrodów, w zakresie szkoleń budzą wiele wątpliwości. – Efektu tych działań nie da się wyrazić w jednostkach miary – tłumaczył nam, a chwilę wcześniej określa wartość owych szkoleń.  – Namacalnym dowodem słuszności podjętej decyzji jest uzyskanie tytułu od UNESCO, co nie byłoby możliwe bez uzyskania szerokiego (krajowego i zagranicznego) poparcia naszych partnerów – mówi Piotr Zaczkowski.

Reklama

Tutaj pojawiają się jednak znowu schody. W sumie Miasto Ogrodów podpisało bowiem pięć umów. Trzy w 2015 roku i dwie w 2016 roku. Z umów podpisanych w 2015 roku tylko dwie dotyczyły “włączenia Katowic do sieci Kreatywnych Miast UNESCO w Dziedzinie Muzyki”. Jedna dotyczyła po prostu warsztatów w zakresie komunikacji publicznej.

11 grudnia 2015 roku Katowice ogłosiły swój wielki sukces włączenia do Sieci Miast Kreatywnych i uzyskanie tytułu Miasta Muzyki. To jednak nie zakończyło szkoleń w Bogdan Szczesiak Studio PR. Dyrektor Piotr Zaczkowski podpisał 13 stycznia 2016 roku kolejną umowę z firmą na „usługi coachingowe w zakresie sprawnej komunikacji interpersonalnej, medialnej i publicznej w związku z realizacją zadania włączenie Katowic do Sieci Miast Kreatywnych UNESCO w Dziedzinie Muzyki”. Tydzień później mamy kolejną umowę z firmą, tym razem już nie było mowy o Mieście Muzyki. 20 stycznia 2016 roku dyrektor Zaczkowski podpisał umowę na przygotowanie i przeprowadzenie programu doradczo-szkoleniowego pt.: „długo i krótko okresowe strategie komunikacyjne dla Instytucji Kultury w Metropolii Katowickiej”.

Tylko umowy podpisane w 2016 roku opiewały w sumie na kwotę ponad 140 tys. zł brutto.

Dziwny dobór firm

Wszystkie umowy były realizowane na zasadach zapytania ofertowego. Miasto Ogrodów wysyłało zapytania do trzech przez siebie wybranych firm, w tym jednej, która zajmuje się głównie ekonomią społeczną i drugiej, która, jak wynika z jej strony, prowadzi działania głównie na rynku regionalnym. We wszystkich pięciu przypadkach wygrał Bogdan Szczesiak Studio PR.

W jednym przypadku wysłano zapytanie ofertowe do Imago Public Relations, firma nie przedłożyła oferty. We wszystkich zapytaniach Miasto Ogrodów pisało do OPC Jarosław Opitek. Do tej pory OPC pracowało m.in. dla Urzędu Miasta Pszczyna, Miasta Ogrodów czy Wyższej Szkoły Zarządzania im. gen. Jerzego Ziętka. Realizacją spektakularnych międzynarodowych projektów na swojej stronie internetowej się nie chwali, natomiast jest częścią sieci Demuth Business Partner.

Cztery razy wysyłano też zapytanie ofertowe do Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej (SWR). To znane w Katowicach stowarzyszenie zajmujące się głównie ekonomią społeczną, które w 2013 roku wspólnie z urzędem miasta przygotowywało pięć projektów w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (tzw. ZIT-ów – fundusze unijne) na kwotę 22 mln zł. Ostatecznie po krytyce katowickich organizacji pozarządowych i artykule w Gazecie Wyborczej SWR wycofało się z projektów. Więcej na ten temat tutaj. Zapytaliśmy w SWR czy realizowali projekty szkoleniowe z zakresu PR i komunikacji społecznej. Jak się dowiedzieliśmy, Stowarzyszenie realizowało bardzo dużo szkoleń, tak dużo, że “ciężko będzie wydobyć takie informacje z archiwum”.

– Innymi słowy dotarcie do precyzyjnych informacji, których Pan oczekuje zajmuje pewien czas, w tym czas pracy naszych pracowników i generuje określone dodatkowe koszty. Czy jest Pan przekonany, że zgodnie z Ustawą o dostępie do informacji publicznej chce je Pan ponosić? Jeśli tak, to oczywiście możemy Panu oszacować koszty – odpowiedział nam Tadeusz Durczok z SWR.  – Ponieważ jednak nie przypominam sobie takich szkoleń, o jakie Pan pyta, to odpowiedź na Pańskie pytanie będzie najprawdopodobniej negatywna, czyli że nie prowadziliśmy takich szkoleń. Chciałbym jednak zauważyć, że nie jestem robotem, komputerem ani archiwum, ale człowiekiem, więc mogę się mylić – dodał.

Ile kosztują szkolenia na Rynku?

Trudno jest określić kwoty, które płaci się za tzw. miękkie szkolenia. Cena zależy tak naprawdę od podmiotu, do którego się zwrócimy. Stowarzyszenie Aktywności Obywatelskiej Bona Fides zwróciło się do pięciu pierwszych firm z rankingu największych agencji PR według Związku Public Relations. Mówimy tutaj o firmach, które zarobiły najwięcej w 2015 roku i współpracują z czołowymi koncernami międzynarodowymi na polskim rynku. W rankingu próżno szukać firm, z którymi kontaktowało się Miasto Ogrodów – nie ma tam też Bogdan Szczesiak Studio PR.

Bona Fides zapytało 5 firm o dwa dni warsztatów po 8h w zakresie komunikacji publicznej. Warsztaty miały zostać przeprowadzone dla 15 osób. Bona Fides otrzymało w sumie dwie odpowiedzi. Jedna firma dwudniowe szkolenie wyceniła na 9,700 zł netto. Jest to firma z osiągnięciami w zakresie PR i nagrodami, które to dokumentują. Kolejna agencja wyceniła swoje szkolenie na 15 tys. zł netto. Mówimy tutaj firmach z grupy 5 najbardziej dochodowych agencji PR w Polsce. Natomiast za dwa dni szkolenia w zakresie komunikacji publicznej Miasto Ogrodów w 2015 roku zapłaciło firmie Bogdan Szczesiak PR 20 tys. zł netto, a więc znacznie więcej.

Potrzebna kontrola

Kolejnym ważnym wątkiem w tej sprawie jest brak ogłoszenia otwartych przetargów na w/w zamówienia. Stowarzyszenie Bona Fides postanowiło zwrócić uwagę na tę sytuację Regionalnej Izbie Obrachunkowej, napisało też do katowickich radnych.

– Naszym zdaniem tego typu zamówienia powinny zostać połączone w jedno i powinien zostać ogłoszony przetarg, dzięki czemu te same zadania byłyby zrealizowane znacznie taniej, a pewnie i lepiej. W tym przypadku natomiast każdą z umów podpisywano na zasadach zapytania ofertowego. Wysyłano pytanie do trzech firm, w tym do jednej, która nawet nie zajmuje się tym rodzajem działalności i do drugiej, która jak wynika z jej strony internetowej, nie ma żadnych doświadczeń we współpracy w środowisku międzynarodowym – komentuje Grzegorz Wójkowski, prezes Bona Fides.

3 KOMENTARZE

  1. Jak jedna z największych firm PR w Polsce wyceniła te usługi dwa razy taniej niż Szczesiak, to przy otwartym przetargu pewnie dałoby się te szkolenia zorganizować po 2-3 tysiące a nie kilkanaście. Zaczkowski powinien za to wylecieć ze stołka, tylko kto to zrobi, skoro w naszym urzędzie rączka rączkę myje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
10 + 6 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.