Łąka na której ma powstać pawilon handlowy kilka godzin po burzy
Reklama

Wiosną tego roku Prezydent Katowic wydał decyzję o warunkach zabudowy dla pawilonu handlowego, który miałby stanąć w dolinie rzeki Mlecznej, przepływającej przez trzy południowe dzielnice naszego miasta: Piotrowice, Zarzecze i Podlesie. Tymczasem według „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla miasta Katowice”, postępująca zabudowa doliny może poważnie zwiększyć ryzyko podtopienia znajdujących się w pobliżu posesji.

Pawilon handlowy miałby stanąć na łące graniczącej z ulicami Grota-Roweckiego, Słonecznikową i Azalii. W streszczeniu wydanej decyzji czytamy, że oprócz samego budynku inwestor planuje budowę m.in. parkingu mogącego pomieścić ok. 50-60 samochodów. Mieszkańcy domów położonych nad doliną obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Czy słusznie?

Reklama

Zdaniem dr Leszka Trząskiego, pracownika Głównego Instytutu Górnictwa, autora projektu rewitalizacji części doliny Ślepiotki w Ochojcu, obawy są zasadne.

– Nad rzeką Mleczną znajdują się naturalne tereny zalewowe – mówił naukowiec. – W związku z zabudową okolicznych obszarów, grozi nam, że co roku zasięg terenów zalewowych będzie się zwiększał, tak samo gwałtowność pojawiających się podtopień. Przyczyna jest bardzo prosta: na terenie uszczelnionym zabudową woda nie może wsiąkać w grunt, czy być pobierana przez rośliny, a potem wyparować, tylko spływa po powierzchni do najbliższego obniżenia, na przykład do koryta rzeki – dodaje.

Wraz z opadami rośnie niebezpieczeństwo dla ludzi. – W przypadku Mlecznej nikt nie przeprowadzał regularnych badań, ale 100 lat temu stopień uszczelnienia zlewni najprawdopodobniej nie przekraczał 3%. Dziś mieści się to w granicach 30-35% i nadal wzrasta. Oznacza to, że po nawalnym deszczu, porównywalnym z tym sprzed stu lat, ilość wody spływającej do rzeki będzie kilka razy większa, a czas jej spływania do doliny będzie kilka razy krótszy. Wody będzie wobec tego więcej, jej poziom będzie wyższy, prędkość przepływu będzie większa, możliwe zagrożenia dla ludzi i szkody materialne – większe.  O podtopieniach terenów zabudowanych, tak jest również w przypadku doliny Mlecznej w Katowicach, decydują nawalne  opady deszczu, jakie nie zdarzają się w każdym roku, lecz … tak czy inaczej nastąpią. Rzecz w tym, że zbyt łatwo o tym zapominamy. Efekt: część nowo wybudowanych domów znajduje się w miejscach, które w latach 1997 i 2010 były pod wodą – stwierdza dr Trząski.

Podobne stwierdzenie znajduje się w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Katowice”: Z uwagi na postępującą urbanizację zlewni tej rzeki [Mlecznej] i tym samym pogarszanie się charakterystyk odpływów wzrasta też zagrożenie powodziowe.

W dokumencie znajdujemy jeszcze jeden argument przemawiający za tym, by dolinę Mlecznej objąć szerszą ochroną. Jej koryto stanowi najważniejszy w Katowicach korytarz ekologiczny, łączący kompleksy leśne: Las Zadole i Las Podlesie. Jego zabudowa zamknęłaby trasy migracyjne licznym gatunkom zwierząt, a także przerwałaby ciągłość półnaturalnych zbiorowisk roślinnych. Miałoby to ujemny wpływ na bogactwo i różnorodność gatunkową obu kompleksów. Ponadto, jak dodaje dr Trząski, dolina jest ważnym korytarzem przewietrzania tej części aglomeracji.

Problem doliny Mlecznej polega na braku uregulowanej ochrony obszaru. Szansą na zmianę tego stanu był projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożony do wglądu w lipcu i sierpniu zeszłego roku. O jego odrzuceniu zdecydowało jednak około 40 uwag skierowanych przez mieszkańców. Jak informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta, pojawiały się w nich dwa przeciwstawne postulaty: część domagała się zwiększenia, a część zmniejszenia ochrony doliny. Ci pierwsi argumentowali ochroną wartości przyrodniczych i krajobrazowych oraz zagrożeniem powodziowym. Drudzy wskazywali natomiast na inwestycyjny potencjał doliny, który należy wykorzystać.

Po rezygnacji z planu Urząd Miasta przystąpił do prac nad kolejnym. Zgodnie z uchwałami Rad Jednostek Pomocniczych z Podlesia i Zarzecza, proponowany w nim pas ochronny ma wynosić po 25 metrów od osi rzeki na obu brzegach na całej długości cieku wodnego (w odróżnieniu od poprzedniego, w którym szerokość pasa ochronnego uzależniano od warunków panujących na danym odcinku). Zdaniem dr Trząskiego to za mało:

– O historycznym zasięgu wód powodziowych świadczy ukształtowanie doliny. Naturalnym terenem zalewowym jest całe jej płaskie dno.  W wyniku zabudowy zlewni zasięg podtopień wywołanych nawalnymi deszczami jest większy. Z tego względu ograniczenie strefy ochronionej przed zabudową do 25 metrów uważam za niewystarczające, a konsekwencje prędzej czy później dotkną nieruchomości położonych w dolinie. Oczywistym powinno być objęcie ochroną całego dna doliny tam, gdzie jeszcze nie wprowadzono zabudowy; tak zresztą zalecono w obowiązującym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Rzecz jasna, jeszcze gorsze będą konsekwencje braku jakiejkolwiek strefy ochronnej – mówi naukowiec.

Wyłożenie obecnego projektu planu zagospodarowania przestrzennego Urząd Miasta zapowiedział na dzisiaj – tj. 12 listopada. Będzie można go obejrzeć do 10 grudnia w godzinach od 9.00 do 13.00. Natomiast 19 listopada o godzinie 15.00 odbędzie się publiczna dyskusja nad zawartymi w nim rozwiązaniami.

Reklama

3 KOMENTARZE

  1. Już i tak niektórzy pobudowali domy w miejscach, gdzie my za dziecka mogliśmy robić lodowiska, bo tak zalewało. Mleczna znów zaleje te pola i będzie płacz. Ale działki na pewno były tanie, więc teraz z zaoszczędzonych pieniędzy będzie na pontony.

  2. Dopuszczanie inwestycji w korytarzu ekologicznym rzeki Mlecznej zaowocuje nieodwracalnym zniszczeniem doliny i zwiększeniem zagrożenia powodziowego dla nas, którzy tu mieszkamy. Zamiast wprowadzić wyłożony w 2014 r plan, który mógł zapewnić ochronę tego, co jeszcze zostało, władze Katowic zdecydowały inaczej. „OBŁAWA, OBŁAWA, NA RZEKĘ MLECZNĄ OBŁAWA …!”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
23 − 4 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.