Rzeczy zatrzymanych / fot. Policja
Reklama

Sytuacja w Katowicach eskalowała komicznie szybko. To miała być rutynowa kontrola, a koniec końców doszło do kilku zatrzymań. Sytuacja była dynamiczna i trochę komiczna, bo zwykła kontrola drogowa okazała się źródłem nie lada problemów dla osób, które nawet nie jechały samochodem. Co się działo?

Policjanci z Wydziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji na terenie Katowic zatrzymali samochód do kontroli. Chodzi o Forda Mondeo. Kierowca nie miał przy sobie prawa jazdy i dokumentów pojazdu. Zadzwonił do kolegi, który miał dostarczyć dokumenty.

Reklama

– W międzyczasie mundurowi zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie pasażera. Przeprowadzili kontrolę osobistą, w wyniku której znaleźli przy mężczyźnie 5 woreczków strunowych z przeszło 10 gramami amfetaminy. Pasażer forda został zatrzymany – informuje Aleksandra Nowara ze śląskiej policji.

To jednak był dopiero początek. Gdy kolega pojawił się z dokumentami, też został zatrzymany. Jak się okazało po wylegitymowaniu mężczyzny, był poszukiwany listem gończym przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Szczecinie. Dalej też było ciekawie. Policjanci udali się z zatrzymanymi na Komisariat II Policji w Katowicach, gdzie miały zostać przeprowadzone dalsze czynności.

– Kiedy stróże prawa sporządzali dokumentację, do komisariatu przyszedł brat zatrzymanego za posiadanie narkotyków. Przyznał, że amfetamina należy do niego i to on przekazał ją zatrzymanemu, by ten jedynie przewiózł ją we wskazane miejsce. Mężczyzna również został zatrzymany. Odpowie za udzielenie środków odurzających innej osobie – informuje śląska policja.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
8 − 2 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.