Kontrola / fot. Straż Miejska Katowice
Reklama

Zakaz zatrzymywania się zgubił 26-latka w Katowicach. Z rąk strażników miejskich trafił w ręce policjantów. Jak się okazało miał cofnięte prawo jazdy. 

We wtorek na ulicy Wojewódzkiej strażnicy miejscy kontrolowali parkowanie pojazdów. 

Reklama

„W rejonie numeru 22 funkcjonariusze zobaczyli BMW, którego kierujący nie zastosował się do znaku drogowego zakaz zatrzymywania się. W związku z ujawnionym wykroczeniem funkcjonariusze przystąpili do założenia urządzenia blokującego na przednie koło pojazdu. W trakcie zakładania blokady, do strażników podszedł mężczyzna, który poinformował, że jest kierowcą BMW i od razu przyznał się do popełnionego wykroczenia” – informuje Jacek Pytel z katowickiej straży miejskiej. „Problem dla 26-latka się pojawił, gdy sprawdzone zostały uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Poproszony o okazanie prawa jazdy zaczął zachowywać się nerwowo – dał do sprawdzenia jedynie dowód osobisty. To wzbudziło podejrzenia strażników, że mężczyzna może nie posiadać prawa jazdy” – dodaje. 

Tak też było. W Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców widniała informacja, że na początku lipca tego roku, w wyniku przekroczenia dopuszczalnej liczby punktów karnych, cofnięto mu uprawnienia do kierowania.

26-latek został przekazany policjantom.Teraz sprawcy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat 2.  Do tego sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na czas od 1 roku do nawet 15 lat.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
21 + 30 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.