Na rogu ulic Żogały i Ścigały w katowickich Bogucicach pojawiło się obraźliwe graffiti. Wulgarne hasło, wymierzone m.in. w Muzułmanów, Żydów oraz osoby LGBT+, zostało namalowane na ścianie jednej z kamienic. Sprawa wywołała spore poruszenie wśród lokalnej społeczności.
Nie wiadomo, kto stoi za wykonaniem tego aktu wandalizmu. – Na terenie tej lokalizacji nie posiadamy kamer ani systemu monitoringu wizyjnego – informuje Małgorzata Jarek ze Śląsko-Dąbrowskiej Spółki Mieszkaniowej. Mieszkańcy Bogucic nie kryją oburzenia i podkreślają, że to nie pierwszy raz, gdy w okolicy pojawiają się tego typu treści.
– To, co się stało, to nie tylko wandalizm, ale też brak jakiegokolwiek szacunku do przestrzeni wspólnej. W takich przypadkach miasto powinno działać szybciej – nie tylko usuwać, ale też zapobiegać – mówi w rozmowie z InfoKatowice.pl jedna z mieszkanek Bogucic, prosząca o anonimowość.
Dzisiaj rano niechciany napis został zamalowany. Obecnie na miejscu widać już tylko białą farbę, zakrywającą obraźliwe graffiti. – Fakt zamieszczenia grafiki został zgłoszony na policję – wyjaśnia Małgorzata Jarek. Z relacji świadków wynika, że napis widniał na ścianie kilka dni, zanim został zakryty. Mieszkańcy mają poczucie, że reakcje na takie sytuacje są zbyt opieszałe.
Z prośbą o odniesienie się do sprawy skontaktowaliśmy się z Magdaleną Wieczorek, radną miejską i przedstawicielką Rady Równego Traktowania. Jej stanowisko nie pozostawia wątpliwości: – Jako nauczyciel i jako przedstawicielka Rady Równego Traktowania absolutnie nie wyrażam zgody na mowę nienawiści – mówi radna.
O mocny komentarz pokusiła się także aktywistka miejska Agata Otrębska, która zauważa szerszy, niepokojący kontekst ostatnich wydarzeń.
– Jaki może być komentarz? To jest masakra. Ludzie ośmielili się, żeby mogli takie rzeczy napisać. Moim zdaniem to, co się wydarzyło 19 lipca – mam na myśli manifestację na katowickim Rynku – ośmieliło wielu ludzi do ujawniania najgorszych instynktów. Trzeba to zdecydowanie piętnować, bo jeśli nie będziemy reagować teraz, to będzie to coraz bardziej eskalować – podkreśla.

































miasto z jednej strony dotuje klub piłkarski, a z drugiej strony musi wydawać kasę na zamalowywanie działalności jego najwierniejszych kibiców…..
Pojedynczy przypadek? Pisowski gangster? Policja wyjasni! Dlaczego nie ma kamer jak w Chinach? Tramp by pochwalil i kopiowal? A co dokladnie bylo napisane?
To była sztuka. Taka sama jak inne akty które są dotowane przez ministerstwo kultury a są skierowane przeciwko wyznawcom chrześcijaństwa tylko że wtedy na symulowanie kopulacji z ukrzyżowanym Jezusem to sztuka. Taka to podła hipokryzja wśród krytykujących.
Najlepiej mieszkańcom narzekać na opieszałość, a ta grafika nie powstała w dwie minuty i można było zdecydowanie szybciej zareagować, by nie była widoczna kilka dni!
Bierność mieszkańców w takich sytuacjach przeraża, a później z incydentu tłumaczą się niewinne osoby, bo tak to wygląda na podstawie tego artykułu.