Uczniowie, rodzice, nauczyciele i organizacje społeczne mają wspólnie wypracować wzorcowy statut dla katowickich szkół. To inicjatywa radnej Wieczorek i wiceprezydenta Jarosława Makowskiego, która ma przełożyć się na bardziej przejrzyste i aktualne zasady funkcjonowania placówek.
W Katowicach rusza nowa inicjatywa dotycząca funkcjonowania szkół. Radna Wieczorek zaprasza mieszkańców do udziału w pracach nad „Dobrym Statutem” – uniwersalnym wzorem dokumentu, który miałby być funkcjonalny, przejrzysty i w pełni zgodny z obowiązującym prawem. Projekt powstaje we współpracy z wiceprezydentem Katowic Jarosław Makowski.
Do udziału w pracach zaproszeni są przede wszystkim uczniowie, ale także rodzice, nauczyciele, dyrektorzy szkół, pracownicy oświaty oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych i środowisk młodzieżowych. Jak podkreślają inicjatorzy, chodzi o stworzenie dokumentu, który będzie odpowiadał na realne potrzeby społeczności szkolnych, a nie tylko spełniał formalne wymogi.
Prace nad statutem mają rozpocząć się w połowie kwietnia i potrwać do końca maja. Będą prowadzone głównie online oraz w mniejszych zespołach roboczych. Gotowy projekt ma zostać następnie poddany konsultacjom i zaprezentowany w czerwcu. Osoby zainteresowane udziałem mogą zgłaszać się poprzez formularz udostępniony przez organizatorów.
To kolejny krok w dyskusji o roli młodzieży w katowickiej edukacji. Temat statutów szkolnych i ich realnego wpływu na życie uczniów był już wcześniej poruszany. Kilka miesięcy temu na łamach naszego portalu opisywaliśmy działania młodych ludzi, którzy analizowali szkolne regulaminy i wskazywali zapisy wymagające zmian. Zwracaliśmy wówczas uwagę, że uczniowie coraz częściej chcą mieć rzeczywisty wpływ na zasady obowiązujące w szkołach, a nie tylko formalne możliwości wypowiedzi.
Inicjatywa „Dobrego Statutu” może być odpowiedzią na te postulaty. Wspólna praca różnych środowisk – od uczniów po samorządowców – daje szansę na wypracowanie rozwiązań, które będą nie tylko zgodne z przepisami, ale także bardziej zrozumiałe i przyjazne dla społeczności szkolnej.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy uda się przełożyć deklaracje na konkretne zapisy, które rzeczywiście zmienią codzienne funkcjonowanie katowickich szkół.



































