Tomasz Szpyrka / fot. InfoKatowice.pl
Reklama

Katowicki radny rzucił słuchawką. Galimatias Tomasza Szpyrki. W tle GieKSa i Tyski Sport. Katowicki radny Forum Samorządowego i Marcin Krupa, Tomasz Szpyrka znowu znalazł się w centrum naszego zainteresowania, a to za sprawą kibiców GKS-u Katowice, którzy nie mogą się nadziwić, że miejski radny, który zasiada w radzie fundacji Sportowe Katowice i przekazuje jako rajca pieniądze na miejski klub, dorabia u konkurencji. „Tak po ludzku to po prostu słabe”  – mówi nam jeden z kibiców. 

Tomasz Szpyrka to radny, który jak spojrzeć na jego oświadczenia majątkowe, bardzo dobrze odnajduje się w spółkach, zwłaszcza tych samorządowych, choć nie tylko. A jego spektrum działalności najwyraźniej jest bardzo szerokie. To jednocześnie  dyrektor od basenów w Katowickich Wodociągach – jak sam mówił pracę zaproponował mu prezydent Katowic. W oświadczeniu za 2020 rok wykazał 147 tys. zł z tytułu pracy w Katowickich Wodociągach, które ciągle borykają się z niedziałającym systemem detekcji utonięć na basenach, którymi zarządzają – o tym będziemy ponownie pisać już niebawem. (Poniżej zdjęcie z oświadczenia majątkowego radnego-dyrektora).

Dochody Tomasza Szpyrki wykazane w oświadczeniu majątkowym 2020 / fot. bip.katowice.eu

GKS Tychy czy GKS Katowice?

Szpyrka znajduje się też w radzie nadzorczej spółki Tyski Sport, która zarządza Stadionem Miejskim i m.in. tyską drużyną hokejową. Zarządzała też drużyną piłkarską, ale ostatecznie piłkarski GKS Tychy przekazano do spółki córki Tyskiego Sportu, który jest jedynym udziałowcem piłkarskiego klubu z Tychów. 

Ile Szpyrka zarobił w Tyskim Sporcie? W oświadczeniu majątkowym z 2020 rok widnieje kwota ponad 15 tys. zł za pracę od lipca do grudnia 2020 roku. 

Radny nie chciał rozmawiać

Od lewej radny Tomasz Szpyrką i prezydent Katowic Marcin Krupa / fot. InfoKatowice.pl

Tomasz Szpyrka nie chciał porozmawiać z nami na temat swojej pracy w Tyskim Sporcie. „Nie mam ochoty z panem rozmawiać” – powiedział nam Tomasz Szpyrka. „Mi też jest smutno, że się pan tak zachowuje” –  dodał radny i w emocjonalnym tonie rozłączył się. Na wcześniej zadane mailowo pytania nam nie odpowiedział. Pytaliśmy m.in. o to, komu katowicki radny kibicuje, kiedy GKS Katowice gra z GKS-em Tychy. Pytaliśmy też, „czy jako radny miasta Katowice i osoba zasiadająca w radzie fundacji Sportowe Katowice nie uważa, że praca u jednego z konkurentów katowickiego klubu tworzy konflikt interesów?”. 

Swoje zdanie na ten temat mają natomiast kibice GKS-u Katowice. Ci widzą w całej sytuacji konflikt interesów. 

„Dla mnie sytuacja jest zaskakująca i bardzo niepokojąca, gdy jedna osoba łączy funkcję w klubach/organach, które prowadzą ze sobą rywalizację, także sportową. Przecież z jednej strony jego obowiązkiem jest działanie na rzecz GKS Tychy, a z drugiej na rzecz akademii wychowującej młodych sportowców GKS Katowice. Ponadto zdziwienie budzi, że radny miasta Katowice, które jest przecież większościowym udziałowcem GKS Katowice, działa na rzecz jego konkurenta, czy w to w hokeju, czy w piłce nożnej. Tak po ludzku to po prostu słabe” – stwierdził w rozmowie z InfoKatowice.pl jeden z kibiców, który zainteresował nas sprawą (jego imię i nazwisko pozostaje do wiadomości redakcji).

Reklama

4 KOMENTARZE

  1. Taki urok Katowic. Krzysztof Pieczyński ma za to etat w marketingu Górnika Zabrze. Tam pozyskuje sponsorów bo w GieKSie jest ich tyle, że nie mieszczą się na koszulkach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
18 − 2 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.