Rosnące potrzeby rynku pracy i jednocześnie wyraźny spadek zainteresowania kształceniem zawodowym to problem, który wybrzmiał podczas ostatniego posiedzenia Komisji Edukacji Rady Miasta Katowice. Dyrektorzy techników i szkół branżowych podkreślali zgodnie, że choć placówki dysponują nowoczesną infrastrukturą i szeroką ofertą zawodów, brakuje spójnej, miejskiej polityki promocji, która pozwoliłaby przyciągnąć większą liczbę uczniów.
Przedstawiciele techników i szkół branżowych przekonywali, że Katowice dysponują jednymi z najlepiej wyposażonych placówek zawodowych w regionie. Szkoły inwestują w nowoczesne pracownie, symulatory, sprzęt specjalistyczny, współpracują z dużymi firmami i uczelniami, organizują wymiany międzynarodowe i zapewniają uczniom praktyki u renomowanych pracodawców.
Jednak — jak zauważyli — nawet najlepsze wyposażenie i jakość nauczania nie wystarczą, jeśli młodzież i rodzice zwyczajnie o tym nie wiedzą. Tu zdaniem dyrektorów pojawia się największa luka.
Brakuje centralnego systemu promocji, miejskiej marki szkolnictwa zawodowego, spójnej kampanii pokazującej, że technikum lub szkoła branżowa może być realną i atrakcyjną alternatywą dla liceum.
„Licea same się bronią. Technika muszą walczyć o uwagę”
Podczas dyskusji zwracano uwagę, że licea ogólnokształcące w naturalny sposób przyciągają uczniów — mają silne marki, łatwiejsze skojarzenia i wyższą rozpoznawalność. Technika i szkoły branżowe, mimo ogromnego potencjału, muszą o każdego ucznia walczyć bardziej.
Dyrektorzy przypominali, że targi edukacyjne, które niegdyś były w Katowicach standardem, przestały funkcjonować w dotychczasowej formule. Podkreślali, że obecność szkół zawodowych na Festiwalu Nauki czy innych wydarzeniach jest zbyt rozproszona i nie pozwala zaprezentować pełnej oferty w jednym miejscu.
Padały konkretne propozycje: powrót do targów zawodowych, stworzenie miejskiej kampanii informacyjnej, osobnej przestrzeni promocyjnej na dużych wydarzeniach edukacyjnych czy współpraca z pracodawcami i samymi uczniami przy tworzeniu treści promocyjnych.
Rynek pracy czeka na absolwentów techników
Wskazywano również, że brak promocji szkół zawodowych jest problemem nie tylko dla placówek, ale i dla całego miasta. Uczniowie często nie mają podstawowych informacji o zawodach poszukiwanych przez pracodawców, a Katowice jako ośrodek gospodarczy potrzebują techników mechatroników, informatyków, elektryków, automatyków czy specjalistów branż kolejowych.
Dyrektorzy zwracali uwagę, że wielu absolwentów katowickich techników jest rozchwytywanych jeszcze przed ukończeniem szkoły, a część już w trakcie nauki zdobywa pierwsze doświadczenie zawodowe. Tymczasem w świadomości społecznej wciąż pokutuje przekonanie, że technikum „zamyka ścieżki”, podczas gdy dla wielu młodych osób otwiera je szerzej niż liceum.
Miasto zapowiada analizę i nowe działania
Przedstawiciele Wydziału Edukacji przyznali, że kwestia promocji kształcenia zawodowego wymaga uporządkowania. Zapowiedziano analizę działań promocyjnych dotychczas prowadzonych przez szkoły oraz przygotowanie propozycji nowych rozwiązań — także w kontekście prac nad nową miejską strategią edukacyjną.
Radni podkreślali, że to jeden z kluczowych tematów na nadchodzący rok. Zaplanowano już, że promocja szkolnictwa zawodowego znajdzie się w propozycjach do przyszłorocznego planu pracy komisji.
































