Niedawno na łamach Infokatowice.pl pisaliśmy o zjawisku „cichego odsiewu” przed maturą – sytuacji, w której część uczniów znika ze statystyk egzaminu dojrzałości jeszcze zanim usiądzie do arkuszy.
Ten wątek wraca także w obecnych danych: różnice między liczbą absolwentów a liczbą przystępujących do matury bywają drobne, ale w części szkół są na tyle duże i powtarzalne, że trudno je zbyć jako przypadek. I to właśnie tu zaczyna się realna różnica między placówkami: nie w samym wyniku zdawalności, lecz w tym, kto w ogóle zostaje dopuszczony do „maturalnego finału” w danym roku.
Dlatego z pytaniami o liczbę uczniów kończących szkołę i liczbę tych, którzy faktycznie przystąpili do matury, zwróciliśmy się do katowickich szkół ponadpodstawowych. Warto też zaznaczyć, że nie wszystkie szkoły odpowiedziały na nasze pytania i nie wszędzie udało się uzyskać komplet informacji. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi m.in. z: I Zespołu Ogólnokształcących Szkół Społecznych im. S. Konarskiego STO, VIII LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Katowicach, In altum, Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Wojciecha Kilara w Katowicach oraz Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego im. Melchiora Wańkowicza. W przypadku techników odpowiedzi nie przekazało nam również Technikum nr 8 w Katowicach. W kilku sprawach – po bezskutecznym oczekiwaniu na odpowiedzi – kierujemy wnioski na drogę sądową, bo dane dotyczące funkcjonowania publicznych placówek i praktyk związanych z dostępem do matury nie powinny być traktowane jak wiedza „na życzenie”. Jeśli szkoły chętnie chwalą się wynikami, powinny równie jasno pokazywać, jak wygląda pełna droga ucznia do matury – także wtedy, gdy część rocznika odpada po drodze.
Co ważne, w Katowicach są licea, w których, według przekazanych nam zestawień, matura faktycznie domyka rocznik w całości: każdy uczeń kończący szkołę przystępuje do egzaminu. Tak wygląda to m.in. w III LO im. Adama Mickiewicza w Katowicach, Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Bł. ks. Emila Szramka w Katowicach oraz w Liceum Ogólnokształcącym Mistrzostwa Sportowego w Katowicach. To sytuacje, w których „100%” oznacza nie tylko wysoką zdawalność, ale też brak ubytku na samym finiszu.
Są jednak także licea, w których ten obraz nie jest już tak „pełny” i nie wszyscy absolwenci podchodzą do matury w danym roku. Wśród szkół, gdzie w danych widać rozjazd między kończącymi a zdającymi, pojawiają się m.in. XIV LO im. mjr. Henryka Sucharskiego w Katowicach: w roku szkolnym 2022/2023 szkołę ukończyło 48 uczniów, a do matury przystąpiło 32 (ok. 67%); w 2023/2024 było to 62 kończących i 47 zdających (ok. 76%); w 2024/2025 – 44 kończących i 32 przystępujących (ok. 73%). Podobnie w XV LO im. Witolda Pileckiego w Katowicach: w 2022/2023 w klasach maturalnych było 46 uczniów, a do egzaminu przystąpiło 38 (ok. 83%); w 2023/2024 – 53 i 36 (ok. 68%); w 2024/2025 – 50 i 36 (ok. 72%). Z kolei w X LO im. I. J. Paderewskiego w Katowicach różnice są mniejsze i bardziej „punktowe”: 2022/2023 – 92 kończących i 89 przystępujących (ok. 97%), 2023/2024 – 120 i 109 (ok. 91%).
Podobny mechanizm widać także w technikach, przy czym rozpiętość jest jeszcze większa: od roczników niemal w całości dochodzących do matury po takie, gdzie ubytek jest wyraźny. W Technikum nr 17 w Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych w Katowicach rozjazdy są symboliczne: w 2022/2023 szkołę ukończyło 162 uczniów, a do matury przystąpiło 161 (ok. 99%); w 2023/2024 – 170 i 170 (100%); w 2024/2025 – 172 i 170 (ok. 99%). W Technikum Lotniczym w Katowicach „ubytek” jest już zauważalny, choć wciąż nie ma charakteru masowego: w 2022/2023 ukończyło 49 uczniów, a do matury przystąpiło 44 (ok. 90%); w 2023/2024 – 50 i 44 (ok. 88%); w 2024/2025 – 44 i 40 (ok. 91%).
Wyraźniejsze różnice pojawiają się w Technikum nr 2 w Zespole Szkół Ekonomicznych im. W. Korfantego w Katowicach: w 2022/2023 było 58 kończących i 43 przystępujących (ok. 74%), w 2023/2024 – 39 i 34 (ok. 87%), a w 2024/2025 – 20 i 16 (ok. 80%). Jeszcze mocniej widać to w Technikum nr 13 w Katowicach, gdzie szkoła przekazała także ważny szczegół organizacyjny: część uczniów kończy w kwietniu, a część dopiero w sierpniu. W 2022/2023 szkołę ukończyło łącznie 46 uczniów (40 w kwietniu i 6 w sierpniu), a do matury przystąpiło 36 (ok. 78%); w 2023/2024 ukończyło 44 (32 w kwietniu, 12 w sierpniu), a do matury przystąpiło 22 (50%); w 2024/2025 ukończyło 52 (47 w kwietniu, 5 w sierpniu), a do matury przystąpiło 37 (ok. 71%). Ten „sierpniowy” wątek pokazuje, że statystyka bywa wrażliwa na terminy: ukończenie szkoły poza standardowym trybem może wykluczyć podejście do matury w głównej sesji i przesunąć je na później.
Ciekawy (i niepokojący) obraz daje też Technikum nr 10 w Katowicach, gdzie szkoła przedstawiła dane w podziale na oddziały. Po zsumowaniu wychodzi, że w 2022/2023 szkołę ukończyły 44 osoby, a do matury przystąpiły 32 (ok. 73%); w 2023/2024 – 33 ukończyły i 24 przystąpiły (ok. 73%); w 2024/2025 – 29 ukończyło, ale do matury przystąpiło już tylko 14 (ok. 48%). Tu spadek jest szczególnie duży i pokazuje, że „odsiew” może narastać nie tylko między szkołami, ale też rok do roku w tej samej placówce.
I to nie musi automatycznie oznaczać „złego” nauczania – przyczyny bywają różne: od indywidualnych decyzji uczniów, przez zmiany planów edukacyjnych, po sytuacje formalne czy organizacyjne (np. ukończenie szkoły w terminie, który wyklucza podejście do matury w głównej sesji). Problem w tym, że bez pełniejszych danych trudno rozstrzygnąć, kiedy mamy do czynienia z jednostkowymi historiami, a kiedy z mechanizmem, który powtarza się co roku.
To dlatego warto mieć z tyłu głowy prostą zasadę: „100% matur” w komunikatach i rankingach dotyczy tych, którzy do matury przystąpili. Tymczasem z perspektywy rodziców i uczniów równie istotne jest pytanie, ilu uczniów w ogóle dochodzi do tego momentu w ramach tej samej szkoły i tego samego rocznika. Dopiero połączenie tych dwóch perspektyw – „kto dotarł” i „jak zdał” – daje uczciwszy obraz tego, co dzieje się w szkołach tuż przed majowym egzaminem.

































Nie bardzo wiem czego dotyczy ten artykuł. Zdawalność matury to odsetek tych którzy zdali w stosunku do wszystkich przystępujących. Uczeń kończąc szkołę średnią uzyskuje wykształcenie średnie i nie ma obowiązku przystępowania do matury. Ma do tego prawo i nikt nie może mu tego prawa odebrać. Nie ma czegoś takiego jak mityczne „niedopuszczenie do matury. W niektórych szkołach, zwłaszcza w technikach uczy się sporo uczniów, którzy chcą zdobyć zawód i uzyskać wykształcenie średnie, natomiast nie chcą iść na studia i matura nie jest im potrzebna. Nie sądzę, aby którakolwiek szkoła chciała zatajać dane statystyczne, bo i po co.