Katowickie szkoły ponadpodstawowe cieszą się dużym zainteresowaniem nie tylko wśród uczniów z Katowic, ale także z miast ościennych. O dostępności miejsc w liceach, technikach i szkołach branżowych rozmawiali radni podczas posiedzenia Komisji Edukacji Rady Miasta Katowice.
Temat pojawił się przy okazji dyskusji nad raportem o stanie miasta za 2025 rok. Jeden z radnych zwrócił uwagę, że popularność katowickich szkół średnich, zwłaszcza najbardziej rozpoznawalnych liceów, powoduje duży napływ uczniów spoza miasta. Pytał, czy taka sytuacja może ograniczać dostępność miejsc dla absolwentów katowickich szkół podstawowych oraz jaki wpływ ma na koszty ponoszone przez miasto.
Około 3400 miejsc dla uczniów klas pierwszych
Przedstawicielka Wydziału Edukacji wyjaśniła, że Katowice co roku przygotowują ofertę rekrutacyjną przewyższającą liczbę absolwentów miejskich szkół podstawowych. W tegorocznym naborze miasto przygotowało około 3400 miejsc w klasach pierwszych szkół ponadpodstawowych.
Jednocześnie liczba uczniów kończących ósme klasy w szkołach podstawowych prowadzonych przez miasto Katowice wynosi około 2060. Oznacza to, że liczba przygotowanych miejsc znacząco przekracza potrzeby katowickich absolwentów.
Jak podkreślano podczas komisji, szkoły ponadpodstawowe nie są szkołami obwodowymi. Kandydaci mogą więc wybierać placówki niezależnie od miejsca zamieszkania, a o przyjęciu decydują wyniki rekrutacji i liczba punktów.
Duże zainteresowanie szkołami spoza Katowic
W trakcie dyskusji przyznano, że w najbardziej popularnych katowickich liceach liczba uczniów spoza miasta może być większa niż liczba uczniów mieszkających w Katowicach. Radni wskazywali, że jest to efekt wysokiego poziomu edukacji oraz dobrej renomy szkół.
Przedstawiciele miasta zaznaczali jednak, że nie oznacza to zagrożenia dla katowickich uczniów. Oferta szkół ponadpodstawowych ma być na tyle szeroka, by absolwenci podstawówek z Katowic mogli znaleźć miejsce w liceach, technikach lub szkołach branżowych.
Podkreślono również, że zainteresowanie uczniów z regionu katowickimi szkołami można traktować jako dowód na dobrą jakość edukacji w mieście.
Pieniądze „idą za uczniem”
Radni pytali także o finansowanie edukacji uczniów spoza Katowic. W odpowiedzi wyjaśniono, że zarówno wcześniejsza subwencja, jak i obecne potrzeby oświatowe są naliczane na podstawie danych o uczniach wpisywanych do Systemu Informacji Oświatowej. Oznacza to, że środki są przekazywane za konkretnym uczniem, niezależnie od tego, z jakiej miejscowości pochodzi.
Zaznaczono jednak, że środki z budżetu państwa nie pokrywają całości kosztów utrzymania szkół. Miasto musi finansować także m.in. remonty, administrację, obsługę oraz bieżące funkcjonowanie placówek.
Bogata oferta liceów, techników i szkół branżowych
Podczas posiedzenia zwracano uwagę, że Katowice rozwijają ofertę szkół ponadpodstawowych, dostosowując ją do zainteresowań uczniów i potrzeb rynku pracy. Dotyczy to zarówno liceów ogólnokształcących, jak i techników oraz branżowych szkół pierwszego stopnia.
W katowickich szkołach działają m.in. oddziały dwujęzyczne, klasy o różnych profilach oraz kierunki zawodowe tworzone z myślą o przyszłym zatrudnieniu absolwentów. Miasto wskazuje, że właśnie różnorodność oferty sprawia, że szkoły w Katowicach są atrakcyjne także dla młodzieży spoza miasta.
Wydział Edukacji ma przygotować dodatkowe dane dotyczące proporcji uczniów z Katowic i spoza miasta w poprzednich latach oraz informacje o liczbie uczniów pochodzenia ukraińskiego uczących się w katowickim systemie oświaty.































