Mecz siatkówki w hali – na boisku Jastrzębski Węgiel i Aluron CMC Warta Zawiercie, w tle pełne trybuny i tablica wyników podczas Superpucharu Polski 2024.
foto: Marek Slusarczyk
Reklama

ZAWIERCIE / WARSZAWA Historia 15-letniej Darii – córki Jurija Gładyra, siatkarza grającego w Aluron CMC Warcie Zawiercie – odbiła się szerokim echem nie tylko ze względu na wydarzenia w warszawskiej szkole, ale też przez to, co stało się później w mediach społecznościowych. Jak wynika z analizy Instytutu Monitorowania Mediów, sprawa została szybko „przejęta” przez internetowe mechanizmy nakręcania emocji, a duża część komentarzy i wpisów nie dotyczyła już pomocy ofierze, tylko stała się paliwem dla agresji i antyukraińskich haseł.

Co się wydarzyło

Z opisu Przeglądu Sportowego Onet wynika, że konflikt w klasie miał eskalować na początku października 2025 r. Nastolatka zaczęła dostawać wulgarne wiadomości głosowe i obraźliwe treści, a rodzice zgłaszali sprawę szkole, oczekując realnych działań ochronnych.

W reportażu podkreślano też, że chodzi o placówkę prywatną z wysokim czesnym i międzynarodowym programem nauczania, co dodatkowo wywołało społeczne oburzenie: w opinii rodziny i części komentatorów „prestiż” nie przełożył się na skuteczną reakcję na przemoc.

Internetowy hejt

Sprawa Darii szybko zaczęła żyć własnym życiem w Internecie. W analizowanych treściach – jak wskazywali eksperci IMM – przeważał negatywny wydźwięk wobec samej dziewczyny. W sieci masowo pojawiały się określenia i skojarzenia mające ją odczłowieczać: od wulgaryzmów po historyczne wyzwiska i hasła w rodzaju „Wołyń” czy „banderowcy”. Część komentujących próbowała przerzucać odpowiedzialność na nastolatkę i jej rodzinę, a sam fakt obecności ukraińskich dzieci w polskich szkołach bywał przedstawiany jako „prowokacja”.

IMM zwraca uwagę na jeszcze jeden mechanizm. Wśród najbardziej angażujących profili miały pojawiać się konta znane z wcześniejszego rozpowszechniania antyukraińskich treści. Innymi słowy – dramat konkretnej osoby stał się dla części internetu „nośnym pretekstem”, żeby znowu wpuścić w obieg nienawiść na tle narodowościowym.

Solidarność kibiców

Co ciekawe, analiza pokazuje też mocny kontrast między internetem a światem offline. W realnym życiu, zwłaszcza w środowisku sportowym, dominować miały reakcje solidarnościowe. Wsparcie dla Jurija Gładyra i jego rodziny okazywali m.in. kibice z Zawiercia – na trybunach pojawiały się transparenty i sektorówki z wyrazami wsparcia.

Ten gest wsparcia mocno kontrastuje z tym, jak część środowisk kibicowskich zapisała się w debacie publicznej jeszcze latem 2025 roku. W lipcu na katowickim Rynku odbyła się manifestacja o charakterze antyimigranckim, którą współtworzyli również uczestnicy identyfikujący się ze środowiskiem kibicowskim. Tam dominowały emocje sprzeciwu i wykluczania, a przekaz opierał się na zbiorowych hasłach i polaryzacji. W Zawierciu widzimy z kolei inny obraz: solidarność z konkretną rodziną i jasny sygnał, że nagonka – niezależnie od jej tła – nie powinna mieć miejsca.

Weto prezydenta

Sama historia zaczęła się od konfliktu w prywatnym liceum w Warszawie, gdzie – według relacji medialnych – dziewczyna miała otrzymywać obraźliwe wiadomości i nagrania, a sprawa trafiła również na poziom instytucji oświatowych i państwowych. Ten wątek opisywały ogólnopolskie media, ale IMM podkreśla przede wszystkim drugą falę problemu: gdy przemoc ze szkolnych korytarzy przenosi się do internetu i zaczyna żyć własnym, często brutalnym życiem.

W tle tych wydarzeń wraca też pytanie o realne narzędzia ograniczania mowy nienawiści w sieci. W ostatnich dniach szeroko komentowane jest weto prezydenta do ustawy związanej z wdrażaniem unijnych przepisów o usługach cyfrowych (DSA), które mają zwiększać odpowiedzialność platform za szkodliwe treści. To spór polityczno-prawny, ale dla wielu ekspertów ma praktyczny wymiar: bez skutecznych mechanizmów i egzekwowania zasad, hejt potrafi rozlewać się szybciej niż jakakolwiek reakcja instytucji.

Źródło: Artykuł powstał na podstawie publikacji Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) oraz Przeglądu Sportowego Onet.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.