W sieci narasta fala dezinformacji po tragicznym wypadku drogowym, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Policja i prokuratura zabrały głos, stanowczo prostując pojawiające się w przestrzeni publicznej nieprawdziwe doniesienia.

W ostatnich godzinach w mediach społecznościowych zaczęły krążyć sensacyjne informacje sugerujące m.in. zatrzymanie partnerki posła oraz rzekome powiązania kierowcy z Policją. Jak podkreślają śledczy – żadna z tych informacji nie jest prawdziwa.

Z oficjalnego komunikatu wynika, że:

  • kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem Policji,
  • poza kierowcą nie zatrzymano żadnych innych osób,
  • dotychczasowe ustalenia nie wskazują, aby zdarzenie miało charakter umyślny,
  • kierowcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Postępowanie w sprawie prowadzi prokuratura. Śledczy zaznaczają, że czynności są w toku, a ze względu na dobro śledztwa nie będą ujawniane dodatkowe informacje – w tym także takie, które mogłyby doprowadzić do identyfikacji podejrzanego.

Służby zwracają uwagę, że część publikowanych w internecie treści ma charakter wyłącznie sensacyjny i powstaje w celu generowania zasięgów. Tego typu materiały często operują emocjami i nie mają potwierdzenia w faktach.

Policja i prokuratura apelują do internautów o odpowiedzialność i rozwagę. Podkreślają, by nie powielać niesprawdzonych informacji oraz opierać się wyłącznie na oficjalnych komunikatach. Wskazują również, że rozpowszechnianie fałszywych doniesień może utrudniać prowadzone postępowanie i wprowadzać opinię publiczną w błąd.

Służby przypominają także, że każda publikacja w internecie wiąże się z odpowiedzialnością, a pochopne i niezweryfikowane komentarze przyczyniają się do chaosu informacyjnego.

„Co podać dyspozytorowi na 112? Prosty schemat”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.