Reklama

Jak zmieni się komunikacja publiczna w Katowicach w ciągu dekady? Ma się zmienić sporo i to na lepsze. Jednym z ważniejszych projektów jest kolej na odcinku Dąbrowa Górnicza – Katowice Ligota – Tychy.

„To jest taki przykład, gdzie prace są najbardziej posunięte” – mówi Lucjan Dec, dyrektor Departamentu Komunikacji i Transportu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – „Proszę sobie wyobrazić, że na odcinku od Dąbrowy Górniczej do Tychów, mamy dwa dodatkowe tory, po których jeżdżą tylko pociągi” – dodaje.

Reklama

Na te tory, gdzie pociągi mają poruszać się w takcie co 15-20 minut, nie wjeżdżają inne składy. Ani pociągi towarowe, ani tzw. kwalifikowane czyli te, które mają bezwzględne pierwszeństwo jak np. Intercity.

Przy takim połączeniu zdaniem GZM, mieszkaniec Tychów, Katowic, Dąbrowy, Sosnowca niezależnie od kierunku, w którym będzie się poruszał, w łatwy i szybki sposób będzie mógł skorzystać z tej linii, nie znając nawet rozkładu jazdy.

„Co najwyżej poczeka tam 5-10 minut” – mówi Dec. Mają powstać nowe stacje, które obsłużą to połączenie.

W Katowicach też zmiany

Poprawie ma ulec też komunikacja wewnątrz Katowic. W mieście pojawią się nowe przystanki kolejowe.

W samych Katowicach mówimy o stacjach m.in. przy Uniwersytecie Ekonomicznym, przy ulicy Damrota, w planach też stacja Bugla. Np. stacja Damrota ma pomóc rozładować ruch osób, które chcą się dostać do Akademii Muzycznej, Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Wojewódzkiego czy Uniwersytetu Śląskiego.

„Dzisiaj mamy do czynienia z taką sytuacją, że tak naprawdę wszyscy przyjeżdżają do Katowic do stacji centralnej i muszą się gdzieś przesiąść, chyba, że pracują blisko” – mówi Lucjan Dec. Nowe przystanki kolejowe mają rozwiązać ten problem.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
24 − 20 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.