Do katowickiego magistratu wpłynął wniosek dotyczący budowy dużego zespołu mieszkaniowego na terenie obejmującym m.in. dawny Stadion Rozwoju. Radny Leszek Piechota pytał władze miasta, czy zamiast procedury „Lex Deweloper” inwestycja mogłaby być realizowana poprzez Zintegrowany Plan Inwestycyjny. Miasto odpowiada: wybór trybu należy do inwestora, a urząd nie może odmówić procedowania prawidłowo złożonego wniosku tylko dlatego, że preferowałby inne rozwiązanie.

Sprawa dotyczy planowanej inwestycji „Na Zgody” na terenach w rejonie ulic Ligockiej, Zgody, Dziewięciu z „Wujka” oraz Wincentego Pola. 26 sierpnia do Urzędu Miasta Katowice wpłynął wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej i inwestycji towarzyszącej.

Z dokumentów wynika, że przedsięwzięcie ma obejmować zespół budynków mieszkalnych wielorodzinnych z lokalami usługowymi, garażami wewnętrznymi, układem komunikacyjnym, drogami dojazdowymi, miejscami postojowymi oraz infrastrukturą techniczną i elementami małej architektury. Obszar inwestycji obejmuje również nieruchomości dawnego Stadionu Rozwoju.

Radny chciał połączenia inwestycji z terenami po KWK Wujek

W interpelacji z 24 sierpnia radny Leszek Piechota wskazywał, że teren dawnego stadionu powinien być planowany wspólnie z terenami po kopalni Wujek. Jego zdaniem oba obszary mogłyby stworzyć spójną nową część miasta, a od strony ul. Wincentego Pola powinien powstać większy park miejski.

Radny krytycznie odniósł się również do możliwości realizacji przedsięwzięcia w ramach tzw. Lex Deweloper. Zwracał uwagę, że Katowice są w trakcie przygotowywania Planu Ogólnego i postulował, aby inwestycja została przeprowadzona poprzez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego albo Zintegrowany Plan Inwestycyjny.

W jego ocenie ZPI umożliwiłby zawarcie umowy urbanistycznej, w której inwestor zobowiązałby się do poniesienia konkretnych nakładów na infrastrukturę publiczną. Piechota proponował m.in. przekazanie miastu wyposażonego lokalu na dom kultury o powierzchni co najmniej 800 m kw. oraz przebudowę okolicznych dróg. Podawane przez radnego wartości potencjalnego wzrostu wartości nieruchomości oraz możliwych nakładów były jego szacunkami, a nie wyliczeniami magistratu.

Miasto: nie możemy wybrać inwestorowi trybu

W odpowiedzi wiceprezydent Katowic Maciej Biskupski poinformował, że urząd obecnie sprawdza złożony wniosek pod względem formalnym.

Jeżeli okaże się on prawidłowy, przepisy zobowiązują prezydenta miasta do przeprowadzenia przewidzianej prawem procedury i przedłożenia Radzie Miasta projektu uchwały. To radni ostatecznie zdecydują, czy zgodzić się na ustalenie lokalizacji inwestycji, czy jej odmówić.

Magistrat podkreślił jednocześnie, że przepisy nie pozwalają prezydentowi na swobodną ocenę zasadności inwestycji już na etapie formalnego badania wniosku. Jeżeli dokument będzie zgodny z wymogami ustawy i po ewentualnym uzupełnieniu braków spełni wszystkie wymagania, miasto nie może po prostu zakończyć procedury.

Urząd zwrócił również uwagę, że to inwestor wybiera tryb, w którym chce przeprowadzić przedsięwzięcie. Oznacza to, że miasto nie może jednostronnie zdecydować, że zamiast procedury wynikającej ze specustawy mieszkaniowej zastosowany zostanie Zintegrowany Plan Inwestycyjny. Aby inwestycja była realizowana w formule ZPI, odpowiedni wniosek musiałby złożyć sam inwestor.

Plan dla terenów po kopalni Wujek nadal powstaje

W odpowiedzi na pytanie dotyczące wspólnego planowania obszaru dawnego stadionu i KWK Wujek miasto przypomniało o przeprowadzonym wcześniej konkursie urbanistycznym dotyczącym terenów pokopalnianych.

Jak przekazał magistrat, rozwiązania wypracowane w konkursie mają być wykorzystywane podczas kolejnych etapów prac planistycznych.

Rada Miasta Katowice 30 lipca 2026 roku przyjęła uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów po Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek”. Jednocześnie trwa przygotowanie Planu Ogólnego Katowic.

Według władz miasta projekt Planu Ogólnego wyznacza przede wszystkim strefy planistyczne oraz określone zbiory funkcji i sam w sobie nie wyklucza realizacji zieleni urządzonej w strefach urbanistycznych.

Na razie nie ma negocjacji z inwestorem

Miasto odniosło się także do kwestii ewentualnego udziału inwestora w kosztach infrastruktury.

W odpowiedzi wprost poinformowano, że obecnie nie są prowadzone negocjacje dotyczące partycypacji inwestora w kosztach infrastruktury drogowej i społecznej. Magistrat wskazał, że wynika to z trybu, w którym inwestor wystąpił o ustalenie lokalizacji przedsięwzięcia.

Tak samo urząd odpowiedział na pytanie dotyczące prawnego zabezpieczenia zapowiadanych funkcji społecznych, takich jak dom kultury.

Ostateczne rozstrzygnięcie dotyczące lokalizacji inwestycji będzie należało do Rady Miasta Katowice. Najpierw jednak urząd musi zakończyć formalną ocenę złożonego wniosku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.