Reklama

Chwalili system miejskich kamer, na który narzekają mieszkańcy. Kamery w odczuciu części mieszkańców nie pomagają reagować na akty wandalizmu, zniszczenia mienie czy inne zdarzenia, których mamy multum choćby w Centrum Katowic. To główny zarzut wobec systemu. Znakomicie natomiast wspomagają policję w walce z kradzieżami samochodów. Katowice są tutaj liderem i wypadają znacznie lepiej od innych miast, nie tylko w regionie.

„To jest sprawa, która się bardzo często pojawia w powszechnej opinii, w opinii medialnej, czy gdzieś tam na mediach społecznościowych, że mamy drogi system, który zupełnie nie działa, który jest niepotrzebny, który się nie przyczynia do poprawy bezpieczeństwa w mieście” – mówił Adam Skowron z Forum Samorządowego i Marcin Krupa. Podkreślał, że system jest przydatny, w zeszłym roku ujawnił ponad 800 wykroczeń.

„Dzięki systemowi Katowice stały się jednym z bezpieczniejszych miast dla posiadaczy samochodów” – mówił Skowron i podkreślał, że mieście z roku na rok spada ilość kradzieży pojazdów od czasu wprowadzenia systemu, a rośnie liczba wykrytych kradzieży.

Jak wygląda system w liczbach?

Katowicki Inteligentny System Monitoringu i Analizy ruszył w 2017 roku. Składa się – na chwilę obecną z 277 kamer. 76 kamer to tzw. monitoring drogowy.

„W 10 punktach miasta, na głównych ciągach komunikacyjnych wjazdowych i wyjazdowych z miasta usytuowane są kamery, które sprawdzają tablice rejestracyjne każdego wjeżdżającego i wyjeżdżającego z miasta samochodu” – mówi Mirosław Cygan, naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Katowicach.

„Przed uruchomieniem tego systemu, czyli w 2016 roku, na terenie miasta Katowice skradziono 341 pojazdów. Wykrywalność kształtowała się na poziomie 16,4%. W 2017 roku było to już tylko 234 i wykrywalność 17,8%, w 2018 r. 155 i wykrywalność 28,3%, w 2019 r. 122 kradzieże i wykrywalność 50,3%, a w ubiegłym roku 84 kradzieże i wykrywalność 76 %” – podał naczelnik.

Jak zaznaczył, w tej kwestii, Katowice wypadają dobrze też na tle całego kraju. W 2020 roku na terenie Polski wykrywalność tego typu przestępstw kształtowała się na poziomie 23,9%. W województwie śląskim 46,1%.

Katowice dobrze też wypadają na tle innych miast jak Kraków (12%), Poznań (10%), Łódź (9,1%) czy Wrocław (3%).

„Ościenne miasta, a nawet miasta spoza naszego województwa zwracają się do nas z pytaniami czy nasz system zarejestrował pojazd o określonym numerze rejestracyjnym i podanie w jakim okresie i jakich okolicznościach” – wyjaśniał Mirosław Cygan.

Pod koniec roku miasto liczy na to, że w systemie znajdzie się około 330 kamer – włączony ma zostać do niego monitoring z centrów przesiadkowych oraz 10 punktów realizowanych m.in. z Budżetu Obywatelskiego.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
23 + 24 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.