Po wielu miesiącach opóźnień Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) podpisała umowę na przeprowadzenie kompleksowych badań parkingowych w Katowicach. To właśnie ich wyniki zadecydują o tym, czy Strefa Płatnego Parkowania (SPP) zostanie rozszerzona na kolejne dzielnice.
GZM próbowała zorganizować takie badania już w 2024 roku, jednak przetarg został unieważniony. Wybrany wówczas wykonawca wycofał się z realizacji zlecenia, tłumacząc to trudnościami w przeprowadzeniu pomiarów w czasie zaplanowanych wydarzeń masowych w mieście, m.in. Juwenaliów.
Tym razem do przetargu ogłoszonego pod koniec lipca 2025 roku wpłynęła tylko jedna oferta — złożyła ją firma SYSTEMEG NET Sp. z o.o. z Wrocławia. Jej propozycja opiewała na 765 tys. zł, czyli mieściła się w budżecie Metropolii (800 tys. zł).
Już dziś wyjechały samochody, więc badania ruszyły. Czy to się skończy rozszerzeniem tej strefy płatnego parkowania, to dopiero zobaczymy. – informuje Łukasz Zych z GZM.
Zakres zlecenia jest szeroki i podzielony na trzy etapy:
-
Inwentaryzacja miejsc postojowych – wykonawca określi liczbę i lokalizację miejsc parkingowych oraz sposób ich wyznaczenia (np. na jezdni, chodniku, na parkingu lub jako miejsca zastrzeżone).
-
Pomiary zajętości i rotacji – z użyciem fotorejestracji, czyli systemów kamer zamontowanych na pojazdach, rejestrowane będą tablice rejestracyjne zaparkowanych aut. Pozwoli to ustalić, jak długo i jak często dane miejsce jest zajmowane, oraz gdzie najczęściej dochodzi do nielegalnego parkowania.
-
Analiza danych i raport końcowy – dokument podsumuje m.in. stopień wykorzystania miejsc, wskaźnik rotacji, a także poziom problemów z nieprawidłowym parkowaniem.
To właśnie dane o rotacji są szczególnie ważne — to wskaźnik, który pokaże, czy wprowadzone w grudniu 2023 roku wyższe opłaty i zmienione zasady parkowania zwiększyły dostępność miejsc.
Badaniami objęta zostanie nie tylko obecna Strefa Płatnego Parkowania (podstrefy A i B), ale również wybrane ulice poza jej granicami — m.in. w dzielnicach Koszutka, Bogucice, Zawodzie oraz os. Paderewskiego.
To efekt apeli mieszkańców, którzy od miesięcy zwracają uwagę na skutki uboczne rozszerzenia SPP — kierowcy unikający opłat zajmują miejsca w sąsiednich dzielnicach, często parkując na chodnikach i terenach zielonych. Rady dzielnic wielokrotnie wnioskowały o objęcie ich rejonów strefą płatnego parkowania. Teraz sprawa może ruszyć z miejsca — ale dopiero po analizie wyników.
Pomiary będą prowadzone od września do listopada 2025 roku w godzinach porannych, popołudniowych i nocnych. Dodatkowo wykluczono dni, w których odbywają się wydarzenia masowe, święta i pochody, by wyniki były jak najbardziej reprezentatywne.
Wyniki analiz mają być gotowe w lutym 2026 roku. Od ich rezultatów zależeć będzie, czy Katowice zdecydują się na kolejne zmiany w polityce parkingowej. W grę wchodzi m.in. rozszerzenie strefy płatnego parkowania na kolejne dzielnice, co może mieć istotny wpływ zarówno na mieszkańców, jak i kierowców przyjeżdżających do miasta.



































