Katowice ulica Mickiewicza / fot. InfoKatowice.pl

Katowice w 2020 roku straciły prawie 4 tys. mieszkańców. Coraz mniej osób chce mieszkać w stolicy Metropolii, wynika ze statystyk podanych przez katowicki magistrat. Wyludnianie to nie tylko problem Katowic, ale wygląda na to, że ten trend na razie jest daleki od odwrócenia. Od 2017 roku Katowice straciły przeszło 9,4 tys. mieszkańców.

W 2008 roku w Katowicach na pobyt stały lub czasowy zameldowanych było ponad 310 tys. osób. Według stanu na dzień 31.12.2017 r. liczba osób zameldowanych w Katowicach na pobyt stały lub czasowy wynosiła 281 950, natomiast na dzień 31.12.2018 r. liczba ta wyniosła 278 736.

Na koniec 2019 roku Katowice liczyły 276 499, natomiast pod koniec ubiegłego roku 272 531 – to oznacza, że w okresie 2019-2020 w Katowicach ubyło 3 968 mieszkańców.

Tutaj warto zaznaczyć, że w latach 2017-2020 Katowice skurczyły się o 9,4 tys. mieszkańców.

Miasto nie wie ile osób na chwilę obecną wynajmuje mieszkania na terenie Katowic. Wiadomo natomiast, że jest to problem, którego na razie nie obejmują oficjalne miejskie rejestry. Nie od dzisiaj wiadomo, że ciągle budowane są nowe bloki i lokale, a mieszkańców ubywa.

„Nie posiadamy danych, dotyczących liczby wynajmowanych lokali mieszkalnych na terenie Katowic. Informacje dotyczące liczby ludności w miastach podaje GUS, jednak rzeczywistą i dokładną liczbę mieszkańców w polskich gminach wykazują dopiero spisy powszechne” – tłumaczy Michał Łyczak, rzecznik katowickiego magistratu.

Jak miasto zamierza sobie z tym problemem poradzić?

W Katowicach ubywa mieszkańców. Miasto stawia na trzy filary, które pomogą ich zatrzymać i przyciągną nowych

8 KOMENTARZE

  1. Najemcy muszą być rejestrowani, bo od liczby osób w gospodarstwie zależy opłata za wodę, śmieci itp. To oznacza, że istnieją dane, tylko magistratowi nie chce się ich przetwarzać, lub toleruje “dzikich” najemców, którzy nie płacą za ww. usługi komunalne.

  2. I w ten oto magiczny sposób mamy nowe budynki/bloki w których “nikt” nie mieszka.
    Podobno wg deklaracji śmieciowych w Katowicach mieszka tylko 90 tysięcy osób i to one de facto płacą za śmieci za pozostałych.

  3. A kto chce mieszkać w mieście, gdzie samoloty robią akrobacje zagłuszając wszystko? Na pewno takiego miasta nie można nazwać stolicą metropolii…

  4. Zaskoczenie?? To miasto się zrobiło przystankiem dla obcokrajowców, mieszkających po 10 osób w 3 pokojowym mieszkaniu. Patologii dopłaca się do wszystkiego, a najbogatszym buduje się nowe apartamenty w każdym możliwym miejscu. Klasa średnia powoli zanika i wolą kupować domy z dala od Katowic, dojeżdżając do pracy 20-30 min autem. Ja sam powoli myślę czy się nie wyprowadzić. Czynsz w spółdzielczym mieszkaniu 1200 zł w SM Piast. Za te pieniądze płaciłbym ratę na dom ponad 100metrowy z kawałkiem ogródka i miejscem parkingowym pod domem.

    • Zgadzam się z Panem właśnie głownie z tego powodu 4 lata temu kupiliśmy dom pod Katowicami. W tej chwili rata kredytu jest niższa niż czynsz za mieszkanie w Katowicach. Żałujemy tylko jednego – że tak późno to zrobiliśmy.

  5. Zabudujcie każdy skrawek zieleni, wytnijcie resztki drzew, oszpecajcie centrum koszmarnymi wieżowcami, zezwalajcie na mnożenie blaszaków sklepowych, stawiajcie doniczki, słomiane budy, plastikowe kontenery, itp, itd.. a to z pewnością doprowadzi do coraz szybszych i liczniejszych decyzji o zmianie miejsca pobytu podatników, 🙂

  6. Od tego roku nawet karty mieszkańca na pobyt czasowy się nie dostanie, tylko na stały. I są zdziwieni, że się wyludnia…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
22 − 15 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.