Marcin Krupa prezydent Katowic, podczas inauguracji programu Złota Rączka / fot. InfoKatowice.pl

Katowicka Złota Rączka na razie nie działa, coraz mniej osób korzystało z pomocy konserwatora. Ten program to wsparcie dla seniorów, którzy potrzebowali drobnych napraw w swoich lokalach. Niestety, bardzo dobry i przydatny seniorom z Katowic program sparaliżowała pandemia. Jak wyglądało to w liczbach?

O tym, że program uruchamiany na początku roku z wielką pompą zostaje ostatecznie wstrzymany, miasto poinformowało w połowie października.

Program „Złotej Rączki” to realizacja obietnicy wyborczej prezydenta Katowic Marcina Krupy. Oficjalnie miasto wstrzymało działalność konserwatora, który od lutego pomagał seniorom w drobnych naprawach w ich lokalach – powodem jest oczywiście panująca pandemia.

Każdy z około 60 tys. mieszkańców powyżej 65 roku życia miał możliwość skorzystania z jego pomocy raz w miesiącu, czyli 12 razy w roku.

Na 427 zgłoszeń, zrealizowano 241

Miasto na wniosek radnego Dawida Durała podsumowało działalność programu.

W sumie od lutego do października „Złota Rączka” otrzymała 427 zgłoszeń – najwięcej  w lutym, jeszcze przed pandemią – 220. W marcu było 59, w okresie od kwietnia do czerwca – 12, w lipcu – 34, w sierpniu – 31, we wrześniu było już nieco lepiej – 50, a w październiku, kiedy to zawieszono działalność programu – 21.

Od lutego do października zgłoszono 712 napraw (427 zgłoszeń). W tym czasie zrealizowano 241 zgłoszeń, czyli 387 napraw.

Z przyczyn technicznych odmówiono w 91 przypadkach.

Z powodu wstrzymania projektu (w marcu i październiku) 88 zgłoszeń (125 napraw) nie zostało zrealizowanych. W 82 przypadkach doszło do rezygnacji (109 napraw) – seniorzy usunęli usterki we własnym zakresie z powodu zbyt długiego okresu oczekiwania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
30 + 5 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.