Marcin Krupa prezydent Katowic / fot. InfoKatowice.pl

Miasto Katowice chce żeby TVP usunęło z sieci „Magazyn Śledczy” o stadionie. Domaga się przeprosin i 100 tys. zł na cel charytatywny. To pokłosie głośnego reportażu Anity Gargas na temat zawirowań wokół projektu stadionu, a także krytycznej oceny działalności władz Katowic. Kancelaria wynajęta przez urząd wysłała pisma do TVP, osób związanych z programem Anity Gargas, do Rady Etyki Mediów czy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Generalnie miastu nie podobał się przekaz programu i grozi wejściem na drogę sądową.

To nie byłby pierwszy razy gdy władze Katowic pozywają do sądu w obronie „dobrego imienia miasta”. W połowie 2014 roku Urząd Miasta Katowice podał do sądu prezesa Stowarzyszenia Bona Fides Grzegorza Wójkowskiego. Zdaniem władz Wójkowski naruszył „dobre imię miasta” mówiąc publicznie o nietransparentnym działaniu urzędu i zwodzeniu katowickich organizacji pozarządowych. Ostatecznie miasto przegrało, a sąd zgodził się z Wójkowskim. Wtedy miasto też korzystało z usług zewnętrznej kancelarii prawnej.

4 marca w Dzienniku Zachodnim, wiceprezydent Waldemar Bojarun deklarował, że o treści programu poinformowano kilka właściwych dla tego typu spraw instytucji, w tym złożono skargę do Rady Etyki Mediów. W tym samym materiale Marcin Krupa, prezydent Katowic mówił: „Podjęliśmy konkretne działania, na razie słowne”. Po tych deklaracjach, poprosiliśmy w magistracie o treści pism. Otrzymaliśmy je wczoraj z tym, że wszystkie mają daty sporządzenia – 12 marca (wszystkie pisma dostępne na samym dole materiału).

Reklama

Miasto kontratakuje

Generalnie we wszystkich pismach miasto daje wyraźnie do zrozumienia, że władzy w Katowicach nie podobał się przekaz programu, gdzie jak wcześniej pisaliśmy w sumie nic nowego się nie pojawiło. Pierwotny kosztorys, który dotarł do miasta opiewał na kwotę ponad 560 mln zł, następnie został skorygowany do prawie 400 mln zł.

Miasto w wezwaniu przedsądowym domaga się usunięcia materiału z sieci, przeprosin m.in. w Wiadomościach i 100 tys. zł na Dom Aniołów Stróżów. W treści przeprosin, które już przygotowało miasto czytamy:

„(…) Przyznajemy, że informacje przekazane w tym programie dotyczące domniemanej zgody Miasta i jego Władz na wydatkowanie zawyżonych kwot na budowę stadionu miejskiego były nieprawdziwe, a wskazywany reportaż przedstawił działania Gminy Miasta Katowice w sposób zmanipulowany, nie miał walorów informacyjnych lecz dezinformacyjne, nie stanowił rzetelnej relacji prasowej i tym samym sprzeniewierzyliśmy się podstawowym obowiązkom dziennikarskim”.

Już na samym początku wspomnianego programu było powiedziane, że władze Katowic były co najmniej zdziwione pierwotną wyceną.

– Co jest absolutnie nie do przyjęcia w żadnym wariancie – mówił Waldemar Bojarun, a na końcu programu było powiedziane, że władze Katowic nie wykluczają wejścia na drogę sądową z wykonawcą. Powodem była zbyt wysoka (prawie 400 mln zł) poprawiona wycena stadionu. Ostatecznie porozumiano się z firmą projektową. Stadion podzielono na etapy, z których pierwszy ma kosztować 230 mln zł brutto, drugi ponad 40 mln brutto. W sumie ponad 270 mln zł – to prawie 100 mln zł więcej niż pierwotnie zakładano.

„Reportaż, manipulując uzyskanymi informacjami by potwierdzić przyjętą przez autorów z góry nieprawdziwą wersję wydarzeń, narusza dobre imię Miasta Katowice powodując, że widz otrzymuje zniekształcony obraz wycinka rzeczywistości. Całość zbudowanej relacji, opierająca się na wywoływaniu u widza odczucia istnienia skandalicznej sytuacji spowodowanej działaniami Władz Miasta Katowice” – czytamy w piśmie do TVP.

Miasto daje czas na przeprosiny, usunięcie programu i wpłatę na cel charytatywny do 31 marca. Następnie zapowiada skierowanie sprawy do sądu.

4 KOMENTARZE

  1. Tych bzdur w pozwie nie da sie czytac w pewnym momencie chcialoby sie przyczepic nawet do ang slow a to cytat. Marcin bedzie mial okazje wyjasnic w sadzie o co chodzi. Skoro stadion to tylko kredyt i jest to dlaczego mamy 2020 i dalej sa problemy z decyzjami. Sposob zarzadzania Katowicami wola o litosc i pomoc. Sporo rzeczy sie wyjasni w sadzie. Mam nadzieje ze pokaza to w TV

  2. Stadion podzielono na etapy, z których pierwszy ma kosztować 230 mln zł brutto, drugi ponad 40 mln brutto. W sumie ponad 270 mln zł – to prawie 100 mln zł więcej niż pierwotnie zakładano.

    „Reportaż, manipulując uzyskanymi informacjami by potwierdzić przyjętą przez autorów z góry nieprawdziwą wersję…”

    Panie Waldemarze Pan sie nie boi. Brutto Netto sami ogarniemy co Pan chcial powiedziec o manipulacji z Pana strony nie mozna mowic wcale.
    Stadion 90 Hala 84 Boiska teningowe +infrastruktura co daje 270 mln brutto w calosci po dwoch etapach realizacji projektu. A gdzie tam do 380 albo 500.

    Oprocz dzialu przetargow i prezydenta to jeszcze rzecznik widac jak dobrze DOBRZE naoliwiona maszyna tak pracuje i dba o wiarygodnosc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
25 − 13 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.