Zaparkowali niekulturalnie montując znaki odnośnie kulturalnego parkowania. W Katowicach we wtorek ruszyła akcja „Parkuj kulturalnie. Jesteś w Stefie Kultury” przypominająca kierowcom o prawidłowym parkowaniu, nierozjeżdżaniu zieleni, blokowaniu chodników itp. Był prezydent, prezentowano nowe znaki ubrane w szykowne muszki. W środę rano kończono montaż znaków już bez udziału dziennikarzy, a co za tym idzie kamer, aparatów i mikrofonów. Jak się okazało robiono to w sposób raczej sprzeczny z duchem akcji.
– Cieszymy się, że większość kierowców szanuje to miejsce, natomiast wciąż zdarzają się kierowcy, którzy łamią przepisy prawa, rozjeżdżają zieleń. Dlatego akcja informacyjna, którą dzisiaj rozpoczynamy ma na celu przypomnieć kierowcom o kulturalnym zachowaniu – mówił, gdy akcja ruszała Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Zdjęcia z montażu tabliczek dostaliśmy od jednego z naszych użytkowników.
– Tabliczki w ramach akcji „Parkuj kulturalnie. Jesteś w Strefie Kultury”
ustawia firma, która sama nie potrafi zaparkować poprawnie i blokuje
chodnik. Na jednym ze zdjęć widać, że 40 metrów dalej (powyżej w
kierunku Ordona jest sporo wolnych miejsc parkingowych) – napisał do nas mieszkaniec Katowic. – Przejeżdżałem w tym miejscu w odstępie 20 minut i Passat stał jak jechałem w jedną i w drugą stronę, więc to nie był postój – wyjaśnia dalej mieszkaniec.
O komentarz do sprawy zapytaliśmy w katowickim magistracie. – Kwestię zweryfikujemy – odpowiedziała nam Ewa Lipka, rzecznik Urzędu Miasta Katowice.
– Kierowcy pozostawiający samochód na trawniku muszą się liczyć z mandatem do 500 zł lub grzywną nawet do 1000 zł. W przypadku gdy samochód pozostawimy na przejściu dla pieszych to mandat do 300 zł i 1 punkt karny, natomiast niestosowanie się do znaków zakazu zatrzymywania się lub zakazu postoju oraz zastawianie dróg rowerowych i chodników to mandat do 100 zł i 1 punkt karny – wyliczał Paweł Szeląg, komendant Straży Miejskiej, obecny podczas inauguracji akcji „Parkuj kulturalnie. Jesteś w Stefie Kultury”.
Tylko w tym roku Straż Miejska w Katowicach w samej Strefie Kultury interweniowała ponad 300 razy. W 196 przypadkach nakładano mandaty.
W sumie zamontowano 30 muszek i 50 tabliczek. Koszt realizacji akcji informacyjnej to 12,4 tys. zł.


































Ile jeszcze razy mamy sie przekonywac ze z parkowaniem sa problemy i potrzebne nam sa radykalne zmiany,a nie wydawanie tysiecy na glupie tabliczki ktorzy kierowcy lekcewaza albo maja gdzies?? Nasze miasto mogloby stac sie pionierem w sprawie parkowania,ale trzeba sie za to ostro zabrac i nie tracic czasu!!! Na swiecie jest wiele miejsc z ktorych mozemy brac przyklady,patrz Oslo!
https://www.youtube.com/watch?v=SuboGpL3de4&t=178s
Wstyd mi, że tu mieszkam od pokoleń. Jaki Pan taki KRAM
wyjedź
Proszę pojechać do Wiednia, Budapesztu i brać przykład. Parking P+R Erdberg na obrzeżach Wiednia ma 2400 miejsc postojowych. Co ma na celu stacja przesiadkowa 100 miejscami. Kto ma się tam przesiadać i z czego?
Problem z d..y, przecież tam na codzień jest pusto. To dotyczy tylko parkowania podczas imprez masowych w okolicy. Nawet gdyby zaparkowali na środku ulicy to przez pół dnia by tam nikomu nie przeszkadzali. A na pewno było im łatwiej wyjąć znak i narzędzia z auta obok, niż wlec to 40m. Nie dajmy się zwariować , nic się nie stało…..