Ulica Teatralna w Katowicach zmieniła się na jeden dzień. Kolorowe skrzynki jako meble miejskie, do tego kanapa i rośliny w doniczkach. To tzw. woonerf, czyli miejsce przyjazne mieszkańcom – nie wszystkim, bo kosztowało miejsca parkingowe.

– W naszym zamyśle możliwe jest przekształcenie części ulicy Teatralnej dochodzącej do Rynku w obszar zrównoważonej mobilności, gdzie – poprzez wdrożenie specjalnej formy projektowej – ograniczony ruch kołowy podporządkowany jest funkcjom mieszkalnym i rekreacyjnym – zapowiadał projekt  Adam Pastuch, dyrektor Regionalnej Instytucji Kultury. To właśnie RIK wspólnie z Urzędem Miasta Katowice przygotował jednodniowe zmiany na ulicy.

Reklama

Projekt mebli miejskich i ich rozmieszczenia na ul. Teatralnej przygotowała Matylda Sałajewska. Instalacja została zaprojektowana dla Katowice – Miasto Ogrodów na doroczny kongres Sieci Miast Kreatywnych UNESCO. Miasto Ogrodów utajniło wynagrodzenie za przygotowanie scenografii. O tym będziemy jeszcze pisać.

Matylda Sałajewska współprojektowała również „hipsterską stodołę” na Rynku.

Jak wam się podoba woonerf?

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. Może w pierwszej kolejności należałoby zapewnić mieszkańcom i przyjezdnym parkingi, a potem zamykać dla poruszających się samochodami ulice, na których dziś parkują. Wspomniane na ulicy Teatralnej instytucje będzie można spokojne zamknąć jeśli ludzie będą musieli dochodzić tam ze znacznych odległości (po prostu nie będą mieli ochoty tam dotrzeć piechotą)
    Podziemny parking pod tzw. rynkiem zapewne rozwiązałby problem parkowania na pobliskich ulicach – to normalne rozwiązanie w wielu cywilizowanych krajach – nam jak widać daleko do cywilizacji, za to możemy się cieszyć jarmarcznymi imprezami w centrum miasta średnio dwa razy w miesiącu !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
7 + 21 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.