Katowice zimą / fot. D. Ślusarczyk / Infokatowice.pl
Reklama

Ostatnie dni na Śląsku przyniosły, ku uciesze najmłodszych, opady śniegu. Biały puch zakrył całe miasto 10-centymetrową warstwą. To wystarczy, aby śnieg się udeptał i stworzył śliską warstwę lodu. Warto również zwrócić uwagę na dachy. Temperatury w okolicy zera stopni sprzyjają powolnemu stapianiu się pokrywy i w przypadku braku zabezpieczeń – niekontrolowanemu osuwaniu się z dachów wprost na chodniki, gdzie przechodzą ludzie. Prognozy zapowiadają, że w kolejnych dniach opady mogą się powtórzyć zatem warto przypomnieć sobie o kilku istotnych kwestiach.

Na kim spoczywa obowiązek odśnieżania posesji? Z jednej strony sprawa może być prosta i oczywista. To właściciele muszą dbać o czystość i porządek na chodnikach, podjazdach i placach przed swoimi domostwami. I nie ma tu znaczenia czy jest to domek Jana Kowalskiego, szkoła, szpital, urząd czy też prywatna firma. Obowiązek leży również po stronie współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz zarządzających nieruchomościami, o czym często zapominamy lub zwyczajnie nie wiemy. Reguły te wynikają z przepisów ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 236, poz. 2008 z późn. zm.). A także z ogólnych reguł kodeksu cywilnego.

Artykuł 62 ust. 1 pkt. 2 Prawa budowlanego mówi nam, że obiekt powinien podlegać kontroli m.in. w sytuacji wystąpienia intensywnych opadów śniegu, w przypadku gdy może powodować to zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska. Obowiązek wykonywania kontroli spoczywa na właścicielu (współwłaścicielach) lub zarządcy obiektu budowlanego. Warto pamiętać o tym, że powiatowy inspektor nadzoru budowlanego może zakazać użytkowania budynku lub jego części aż do czasu usunięcia stwierdzonej nieprawidłowości. Należy także pamiętać, że właściciel ponosi odpowiedzialność prawną określoną w artykule 91 Prawa budowlanego.

Za skutki wypadków odpowiedzialny jest właściciel. Wszelkie wypadki i incydenty powodujące kontuzje, urazy i konieczność leczenia oznaczają kłopoty. Poszkodowany, oprócz odszkodowania, może żądać od nas zwrotów kosztów przebytej rekonwalescencji. Zazwyczaj wiąże się to z wizytami na sali sądowej, gdzie dochodzi się swych praw.

Dbajmy więc o nasze obejścia, chodniki i dachy. Oby nie trzeba było po raz kolejny przytaczać stwierdzenia, że „Mądry Polak po szkodzie…”.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.