Śląska Okręgowa Izba Architektów RP zaapelowała do władz Katowic o szczególną ostrożność przy podejmowaniu decyzji dotyczących inwestycji mieszkaniowych realizowanych w trybie tzw. lex deweloper. Architekci zwracają uwagę na rosnącą liczbę wniosków składanych przed wygaśnięciem przepisów i ostrzegają, że część proponowanych inwestycji może negatywnie wpłynąć na ład przestrzenny miasta.
Pismo zostało skierowane 27 lipca 2026 roku do prezydenta Katowic oraz radnych Rady Miasta. Izba podkreśliła, że jej zadaniem jest ochrona przestrzeni i architektury jako dobra publicznego, dlatego apeluje o rozważne podejmowanie uchwał dotyczących inwestycji mieszkaniowych.
Architekci wskazują na Bracką, Boya-Żeleńskiego i osiedle Tysiąclecia
Zdaniem przedstawicieli Izby w ostatnim czasie zauważalnie wzrosła liczba wniosków dotyczących inwestycji realizowanych na podstawie specustawy mieszkaniowej. Wstępna analiza części z nich ma – według architektów – wskazywać na problemy związane z nadmierną intensywnością zabudowy, skalą budynków oraz nieuwzględnianiem szerszego kontekstu urbanistycznego.
W piśmie jako przykłady wskazano planowane inwestycje mieszkaniowe przy ul. Brackiej, ul. Tadeusza Boya-Żeleńskiego oraz ul. Mieszka I na osiedlu Tysiąclecia. W ocenie Izby ich skala i intensywność mogą nie odpowiadać charakterowi otoczenia, a w przypadku osiedla Tysiąclecia nowa zabudowa może ingerować w istniejącą, historycznie ukształtowaną kompozycję urbanistyczną.
Architekci zwrócili również uwagę na inwestycje, które – ich zdaniem – nie mają odpowiednich powiązań infrastrukturalnych, technicznych i społecznych z otoczeniem. Ostrzegają, że realizowanie pojedynczych przedsięwzięć bez uwzględnienia całej struktury dzielnicy może prowadzić do pogłębiania chaosu przestrzennego.
Wątpliwości dotyczą także nasłonecznienia i terenów zielonych
Izba wskazała także na ryzyko maksymalizowania powierzchni użytkowej mieszkań kosztem przestrzeni wspólnej oraz infrastruktury. Szczególne obawy dotyczą przestrzegania wymagań techniczno-budowlanych, m.in. odpowiedniego nasłonecznienia mieszkań oraz zachowania terenów biologicznie czynnych.
Według architektów błędy popełnione na etapie podejmowania uchwały mogą być później trudne albo niemożliwe do skorygowania podczas procedury wydawania pozwolenia na budowę. Przyspieszony tryb realizacji inwestycji może również utrudniać organom administracji dokładną weryfikację dokumentacji.
Śląska Okręgowa Izba Architektów przypomniała też, że naruszenia przepisów mogą prowadzić do konsekwencji zawodowych dla architektów, problemów prawnych inwestorów, a w przypadku już wybudowanych mieszkań – także do sporów sądowych.
„Odpowiedzialność na pokolenia”
W końcowej części pisma Izba podkreśliła, że decyzje dotyczące zabudowy miasta mają długotrwałe konsekwencje dla codziennego życia mieszkańców. Jej przedstawiciele zaapelowali do władz Katowic o zachowanie szczególnej rozwagi przy podejmowaniu decyzji przekształcających przestrzeń miejską.
Pismo podpisali Małgorzata Pilinkiewicz, przewodnicząca Rady Śląskiej Okręgowej Izby Architektów RP, oraz Henryk Piątek, sekretarz Rady.

































Zostawcie Tauzen w spokoju. Dość juz ci idioci z activu Ii tych szklanych blokow zepsuli to osiedle.
Drodzy radni nie pozwólcie na niszczenie miasta, jest wiele innych wspaniałych miejsc ktore czekają na inwestycje. Budynki tauronu koło steslickiego moga spokojnie byc zastąpione i to wysoka zabudowa, podobnie teren przy zajezdni autobusowej. Jest masa terenow przy Bochenskiego ktore maja potencjał na nową dzielnicę. Tauzen zostawcie, bo traci spójność