Nietypową kontrolę przeprowadzili policjanci katowickiej drogówki. W osobowym Volkswagenie podróżowało aż osiem osób, choć samochód nie był przystosowany do przewozu takiej liczby pasażerów. Dwie osoby znajdowały się w bagażniku, a pięć kolejnych jechało bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 17 sierpnia, we wczesnych godzinach porannych na ul. 1 Maja w Katowicach. Policjanci zatrzymali do kontroli osobowego Volkswagena kierowanego przez 23-letniego mężczyznę.
Już liczba osób znajdujących się w aucie wzbudziła zainteresowanie funkcjonariuszy. Oprócz kierowcy w samochodzie znajdowało się siedmiu pasażerów. Pięciu z nich nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa, natomiast dwie osoby podróżowały w przestrzeni bagażowej.
Samochód od dwóch lat nie był dopuszczony do ruchu
Podczas kontroli policjanci ustalili również, że Volkswagen od dwóch lat nie był dopuszczony do ruchu. Zastrzeżenia budził także stan techniczny pojazdu. Samochód nie miał między innymi tylnej szyby.
Przewożenie pasażerów w taki sposób mogło doprowadzić do poważnych konsekwencji. W przypadku nagłego hamowania lub kolizji osoby jadące bez pasów, a szczególnie znajdujące się w bagażniku, były znacznie bardziej narażone na obrażenia.
Kierowca dostał 20 punktów karnych
Za popełnione wykroczenia 23-letni kierowca został ukarany mandatem oraz otrzymał 20 punktów karnych. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy.
Mandaty w wysokości 100 zł otrzymali także pasażerowie, którzy podróżowali bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Ze względu na brak dopuszczenia pojazdu do ruchu Volkswagen nie mógł kontynuować jazdy. Samochód został odholowany na lawecie.
Policja przypomina, że liczba osób przewożonych samochodem nie może przekraczać liczby miejsc określonej dla danego pojazdu. Funkcjonariusze zwracają również uwagę na obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa.
„Zobacz jak i gdzie zgłaszać zdarzenia w Katowicach – poradnik 112/Policja/Straż”






























