Sposób prowadzenia rozmów z mieszkańcami był jednym z ważnych elementów oceny inwestycji mieszkaniowych planowanych w Katowicach w trybie Lex Developer. Radni pozytywnie ocenili postawę inwestora przy ul. 1 Maja 88, który osobiście zapraszał sąsiadów na konsultacje. Inaczej potraktowano projekt przy ul. Książęcej – mimo spotkań i wprowadzonych zmian uznano, że inwestycja nadal nie uwzględniała w wystarczającym stopniu interesu lokalnej społeczności.
Dyskusja odbyła się podczas posiedzenia Komisji Rozwoju i Infrastruktury Rady Miasta Katowice. Radni opiniowali cztery projekty inwestycji mieszkaniowych, które mogły zostać zrealizowane niezależnie od ustaleń miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Podczas obrad podkreślano, że samo formalne spełnienie wymogów specustawy mieszkaniowej nie przesądzało o poparciu inwestycji. Znaczenie miały również skala zabudowy, jej wpływ na otoczenie oraz sposób reagowania inwestora na głosy mieszkańców.
Osobiste zaproszenia przy ul. 1 Maja 88
Najlepiej oceniono sposób przygotowania konsultacji dotyczących inwestycji przy ul. 1 Maja 88. W miejscu istniejącego biurowca planowano budowę wielorodzinnego budynku z lokalami usługowymi i garażem.
Przedstawiciel inwestora informował, że przygotowano ponad 300 zaproszeń na spotkanie z mieszkańcami. Zaproszenia miały być osobiście dostarczane do sąsiednich budynków przez właściciela spółki i jej pracowników.
W konsultacjach uczestniczyli między innymi mieszkańcy sąsiedniego budynku, przedstawiciele Uniwersytetu Ekonomicznego, Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, rady dzielnicy oraz radni miejscy. Po spotkaniu inwestor przesłał radnym podsumowanie rozmów i odpowiedzi na zgłoszone pytania.
Radni podkreślali, że tak bezpośrednie zaangażowanie inwestora zdarzało się rzadko. Pozytywnie ocenili zarówno osobiste zaproszenie mieszkańców, jak i merytoryczny charakter spotkania.
Zwrócono jednak uwagę, że o konsultacjach nie zostali bezpośrednio poinformowani wszyscy radni. Część z nich dowiedziała się o spotkaniu od mieszkańców. Pojawił się postulat, aby inwestorzy organizujący podobne wydarzenia zapraszali również przedstawicieli Rady Miasta.
Projekt przy Książęcej nadal oceniany jako zbyt duży
Inaczej przebiegała dyskusja dotycząca inwestycji przy ul. Książęcej. Inwestor również zorganizował spotkanie z mieszkańcami i zaprezentował zmodyfikowany projekt.
Po konsultacjach obniżono część zabudowy, zmniejszono maksymalną liczbę mieszkań oraz rozbito wizualnie dużą bryłę budynku. Od strony domów jednorodzinnych zaproponowano niższą zabudowę, a od ul. Książęcej ogólnodostępny skwer. Zwiększono także liczbę miejsc postojowych i zapowiedziano lokale usługowe.
Radni i przedstawiciele organizacji społecznych ocenili jednak, że zmiany nie były wystarczające. Ich zdaniem najważniejsze parametry inwestycji nadal pozwalały na realizację bardzo intensywnej zabudowy.
Zwracano uwagę, że szerokie przedziały określające liczbę mieszkań, powierzchnię i intensywność zabudowy pozostawiały inwestorowi możliwość wyboru maksymalnego wariantu. Według radnych interes społeczny nie został więc odpowiednio zabezpieczony.
Mieszkańcy nie sprzeciwiali się funkcji mieszkaniowej
Podczas obrad podkreślano, że mieszkańcy Ligoty nie odrzucali samego pomysłu przekształcenia poprzemysłowego terenu przy ul. Książęcej w teren mieszkaniowy.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło skali inwestycji, jej dopasowania do sąsiedniej zabudowy, udziału zieleni na naturalnym gruncie oraz wpływu nowych mieszkań na ruch drogowy. Organizacje społeczne wskazywały również na brak wystarczających analiz dotyczących retencji wód opadowych i lokalnego mikroklimatu.
Radni ocenili, że choć inwestor uczestniczył w rozmowach i odpowiedział na część oczekiwań, efekt konsultacji nie znalazł pełnego odzwierciedlenia w parametrach projektu.
Komisja negatywnie zaopiniowała inwestycję przy ul. Książęcej.
Konsultacje nie mogą być tylko formalnością
Podczas posiedzenia wielokrotnie podkreślano, że prawdziwy dialog z mieszkańcami powinien odbywać się przed przygotowaniem ostatecznej wersji inwestycji. Samo zorganizowanie spotkania nie było wystarczające, jeśli zgłaszane uwagi nie prowadziły do znaczących zmian.
Przykład ul. 1 Maja 88 pokazał, że radni doceniali otwartość inwestora, bezpośredni kontakt z sąsiadami oraz udokumentowanie przebiegu konsultacji. Projekt uzyskał jednogłośnie pozytywną opinię komisji.
Przypadek ul. Książęcej pokazał natomiast, że konsultacje nie gwarantowały poparcia, jeśli ostateczna skala inwestycji nadal budziła sprzeciw mieszkańców i radnych.
Źródło: Komisja Rozwoju i Infrastruktury Rady Miasta Katowice

































