Śledczy zakończyli postępowanie dotyczące oszustw w punktach opłat działających w Świętochłowicach, Zabrzu, Bytomiu i Jastrzębiu-Zdroju. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm osobom, które – według ustaleń śledztwa – przyjmowały od klientów pieniądze na opłacenie rachunków, jednak nie przekazywały ich do odbiorców. Łączne straty pokrzywdzonych wyniosły około 600 tysięcy złotych.
Prawie 500 zarzutów dla dwojga podejrzanych
Zakończyło się śledztwo prowadzone w sprawie oszustw, do których dochodziło w punktach obsługi kasowej na terenie Świętochłowic, Zabrza, Bytomia i Jastrzębia-Zdroju. Do sądu skierowano akt oskarżenia przeciwko 31-letniej mieszkance Jastrzębia-Zdroju oraz 53-letniemu mieszkańcowi Sosnowca.
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani prowadzili punkty, w których przyjmowali od klientów gotówkę przeznaczoną na opłacenie różnego rodzaju rachunków. Pieniądze nie trafiały jednak do wskazanych odbiorców, co powodowało, że zobowiązania klientów pozostawały nieuregulowane.
Apel policji pomógł ustalić skalę procederu
Sprawa nabrała rozgłosu w ubiegłym roku, kiedy policja zwróciła się z apelem do osób, które mogły zostać poszkodowane podczas dokonywania wpłat w punktach opłat. Zgłoszenia od kolejnych pokrzywdzonych oraz zgromadzony materiał dowodowy pozwoliły śledczym ustalić rzeczywistą skalę przestępczego procederu.
Łączna wartość strat poniesionych przez klientów została oszacowana na blisko 600 tysięcy złotych.
Zabezpieczono majątek podejrzanych
W toku postępowania kobieta i mężczyzna usłyszeli łącznie blisko 500 zarzutów dotyczących oszustw.
Po zakończeniu śledztwa prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu. Jednocześnie zastosowano wobec podejrzanych zabezpieczenie majątkowe o wartości przekraczającej 350 tysięcy złotych. Środki te mają zabezpieczyć przyszłe kary oraz ewentualny obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej pokrzywdzonym.


































