Spodek i po prawej stronie wieżowiec
foto: InfoKatowice.pl

Systematyczny spadek liczby mieszkańców Katowic był jednym z najważniejszych tematów debaty nad raportem o stanie miasta. Radni i mieszkańcy zwracali uwagę, że przyszłość miasta zależy nie tylko od dużych inwestycji, ale także od skutecznej polityki mieszkaniowej, atrakcyjnych miejsc pracy i oferty, która zatrzyma młodych ludzi.

Podczas debaty nad raportem o stanie miasta Katowice za 2025 rok wielokrotnie powracał temat depopulacji. Zarówno radni, jak i mieszkańcy podkreślali, że spadek liczby ludności jest jednym z najpoważniejszych wyzwań stojących przed miastem w najbliższych latach.

W dyskusji wskazywano, że demografia będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość Katowic: jakość usług publicznych, lokalną gospodarkę, funkcjonowanie szkół, przedszkoli, transportu, polityki społecznej oraz rynek pracy.

Mniej mieszkańców, większe wyzwania

W trakcie sesji zwracano uwagę, że Katowice od lat mierzą się ze spadkiem liczby mieszkańców. Jeden z radnych wskazywał, że według raportu liczba mieszkańców miasta zmniejszyła się z 280 190 osób w 2022 roku do 277 415 osób w 2025 roku. Oznacza to ubytek blisko 3 tys. mieszkańców w ciągu trzech lat.

Temat ten pojawił się również w wystąpieniach mieszkańców. Podkreślano, że problemu nie można sprowadzać wyłącznie do statystyk. Depopulacja oznacza bowiem realne konsekwencje dla dzielnic, usług miejskich, finansów samorządu i przyszłości wspólnoty lokalnej.

Mieszkania, praca i jakość życia

W debacie wskazywano, że zatrzymanie młodych ludzi w Katowicach wymaga przede wszystkim skutecznej polityki mieszkaniowej. Radni mówili o potrzebie tworzenia warunków do zakładania rodzin, pozostawania w mieście po studiach oraz osiedlania się osób spoza Katowic.

Podkreślano również znaczenie atrakcyjnego rynku pracy. W ocenie uczestników debaty same duże inwestycje infrastrukturalne nie wystarczą, jeśli nie będą przekładały się na nowe, dobrze płatne miejsca pracy oraz realne szanse rozwoju zawodowego.

Prezydent Marcin Krupa, odnosząc się do tego tematu, wskazywał, że odpowiedzią na wyzwania demograficzne powinny być trzy elementy: mieszkanie, praca i wolny czas. Jak argumentował, miasto musi być miejscem, w którym można nie tylko pracować, ale także wygodnie mieszkać, korzystać z edukacji, sportu, kultury i przestrzeni publicznych.

Miasto dla młodych i rodzin

Wśród działań mających przeciwdziałać negatywnym trendom demograficznym wymieniano inwestycje w edukację, żłobki, przedszkola, infrastrukturę sportową oraz ofertę kulturalną. Zwracano uwagę, że jakość szkół, dostępność opieki nad dziećmi i dobre warunki życia są ważnymi czynnikami przy podejmowaniu decyzji o pozostaniu w mieście.

W raporcie o stanie miasta wskazano, że Katowice rozwijały miejską ofertę mieszkaniową. W 2025 roku mieszkańcom udostępniono m.in. osiedle przy alei Korfantego, budynek przy ul. Koszutki 7 oraz kamienice przy ul. Gliwickiej 4. Zakończono także przebudowę kamienic przy ul. Mariackiej 30, 32 i 34, gdzie mieszkania skierowano przede wszystkim do seniorów.

Starzejące się społeczeństwo

Depopulacja łączy się także ze starzeniem się mieszkańców. Podczas sesji przewodniczący Rady Seniorów przypominał, że osoby starsze stanowią znaczącą część katowickiej społeczności, a ich liczba będzie rosła.

W dyskusji wskazywano, że miasto musi rozwijać nie tylko ofertę dla młodych rodzin, ale także system wsparcia dla seniorów. Mowa była m.in. o mieszkaniach wspieranych, domach seniora, usługach społecznych i bezpieczeństwie w dzielnicach.

Jedno z kluczowych zadań na przyszłość

Debata nad raportem pokazała, że problem depopulacji przestał być tematem drugoplanowym. Radni różnych środowisk oraz mieszkańcy wskazywali, że od skutecznej odpowiedzi na wyzwania demograficzne zależy przyszła pozycja Katowic w regionie i metropolii.

Władze miasta podkreślały, że Katowice chcą przyciągać ludzi nowoczesnymi inwestycjami, rozwojem nowych technologii, kulturą, sportem i edukacją. Jednocześnie w trakcie dyskusji wybrzmiało, że kluczowe będą konkretne rozwiązania: dostępne mieszkania, dobre miejsca pracy, wysokiej jakości usługi publiczne i codzienna atrakcyjność miasta jako miejsca do życia.

Źródło: Sesja Rady Miejskiej w Katowicach 

4 KOMENTARZE

  1. No jak nie ma mieszkań to co się dziwić.
    Parkingi płatne miały pomóc mieszkańcom w parkowaniu a w efekcie miejsc nie ma bo rozdają te karty komu popadnie.
    Mieszkam w Katowicach 45 lat i też się już rozglądam żeby wynająć w innej miejscowości bo to miasto nastawia się na zarabianie a mieszkańcy są bez znaczenia

  2. Brak mieszkań, albo drogi wynajem, a praca w okolicy za 4000-5000 netto… No to chyba srednio sie tam opłaca żyć. Jedynie górnikowi ktory w wieku 50lat ma emeryturę 7000zł może się opłacać choć i oni jak widac kupują domy za granicą aby sie wyprowadzić

  3. Krupa na razie robi wszystko żeby ludzi ubywało słucha slugosow deweloperów i dla nich robi wszystko a dla mieszkańców Katowic którzy płacą podatków nie robi się nic nie każdy potrzebuje imprez które generują hałas itp każdy chce wypocząć w domu w weekend a latem niestety nie ma szans na to bo cały czas imprezy więc dużo ludzi ucieka tam gdzie ma spokój

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.