zdjęcie z manifestacji antyemigranckiej w Katowicach
foto: Infokatowice.pl

Z jednej strony antyimigracyjne hasła, demonstracje i opowieści o „obronie granic”. Z drugiej — zarzuty dotyczące udziału w procederze organizowania nielegalnej migracji. Śląska policja i Straż Graniczna zatrzymały kolejne osoby w śledztwie dotyczącym międzynarodowej grupy przestępczej, z którą powiązane miały być osoby ze środowiska pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich.

Śląscy policjanci zwalczający przestępczość pseudokibiców, wspólnie z funkcjonariuszami Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, przeprowadzili kolejne działania w sprawie dotyczącej międzynarodowej grupy przestępczej. Akcja odbyła się 15 czerwca na terenie województw śląskiego i małopolskiego.

Zatrzymano sześć osób. To dwie kobiety w wieku 26 i 31 lat, 34-letni mężczyzna ze Świętochłowic, 48-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej, 50-letni mieszkaniec Mysłowic oraz 31-latek z Krakowa.

Jak przekazała śląska policja, zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy, posiadania znacznych ilości narkotyków i udziału w ich obrocie, a także organizowania pomocy przy nielegalnym przekroczeniu granicy RP.

Narkotyki, pieniądze i dokumenty

Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli łącznie 2 kilogramy narkotyków. Środki odurzające znaleziono w mieszkaniu 26-letniej kobiety oraz 34-letniego mężczyzny. W lokalu należącym do 31-latki śledczy zabezpieczyli natomiast dokumentację finansową firmy, przez którą — według ustaleń służb — miały być prane pieniądze pochodzące z działalności grupy przestępczej.

Łącznie w tej sprawie zatrzymano już 27 osób. Wobec ostatnio zatrzymanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru oraz zakazu opuszczania kraju.

Międzynarodowa grupa przestępcza

Śledztwo nadzoruje Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Według policji sprawa dotyczy grupy działającej na terenie kilku państw europejskich.

Grupa miała działać co najmniej od 2023 roku. Według śledczych zajmowała się organizowaniem nielegalnej migracji oraz produkcją, przemytem i wprowadzaniem do obrotu narkotyków. Działania prowadzone były we współpracy międzynarodowej, przy udziale Europolu oraz służb z kilku państw.

Policja informuje, że prowadzone czynności pozwoliły częściowo zlikwidować jeden z popularnych szlaków przerzutu migrantów z Bliskiego Wschodu do Europy oraz przyczyniły się do uszczelnienia zewnętrznych granic strefy Schengen.

Kibole przeciw migracji? Śledczy pokazują drugą stronę

Wątek pseudokibicowski w tej sprawie jest szczególnie wymowny. Od lat środowiska kibicowskie w Polsce, także na Śląsku, próbują przedstawiać się jako jedna z najgłośniejszych grup protestujących przeciwko migracji. Organizują demonstracje, wywieszają transparenty, odpalają race i budują przekaz o „obronie granic” oraz sprzeciwie wobec sprowadzania migrantów do kraju.

Tymczasem według ustaleń śledczych część osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców śląskich klubów miała działać dokładnie w procederze, przeciwko któremu to środowisko tak głośno występuje publicznie. Grupa miała organizować nielegalną migrację, pomagać w przekraczaniu granicy RP, a jednocześnie zajmować się narkotykami i praniem brudnych pieniędzy.

To stawia sprawę w zupełnie innym świetle. Z jednej strony antyimigracyjne hasła, demonstracje i publiczne deklaracje o trosce o bezpieczeństwo państwa. Z drugiej — zarzuty dotyczące udziału w międzynarodowym procederze sprowadzania migrantów do Europy. Jeżeli ustalenia śledczych potwierdzą się przed sądem, będzie to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów hipokryzji w środowisku, które na ulicach od lat budowało swój wizerunek na sprzeciwie wobec migracji.

Szczególnie mocno wybrzmiewa to w kontekście ubiegłorocznej demonstracji w Katowicach. 19 lipca 2025 roku na katowickim rynku odbył się duży protest przeciwko imigracji, który zgromadził kibiców wielu klubów z województwa śląskiego i regionu. Na jednym zgromadzeniu pojawili się sympatycy środowisk na co dzień ostro ze sobą skonfliktowanych. Łączyły ich antyimigracyjne hasła.

Dzisiejszy komunikat policji pokazuje jednak, że za częścią tego środowiska mogą stać nie tylko stadionowe transparenty i uliczne demonstracje, ale także twardy przestępczy biznes. Biznes, w którym — według śledczych — migranci nie byli problemem politycznym, lecz źródłem zarobku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.