Długopis na kartkach
foto: Grażyna Skrzypkowska
Reklama

Zastanawialiście się czasem, skąd czerpać dane dotyczące wydatkowania środków publicznych? Takie dokumenty nie są tajne, jednak nie wiszą też na lokalnych słupach i tablicach ogłoszeniowych. Gdy mamy uzasadnioną potrzebę sprawdzenia tych danych, służy temu wniosek o dostęp do informacji publicznej.

Jeśli jest to właśnie taka informacja, urzędnicy mają obowiązek udzielić odpowiedzi bez tzw. zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 14 dni. Dopuszczalne jest udostępnienie informacji w terminie późniejszym, niemniej urząd powinien to uzasadnić i wskazać kiedy zostanie sporządzona odpowiedź.

Regulacje prawne w tym zakresie określa ustawa o dostępie do informacji publicznej z 6 września 2001 r. z późniejszymi zmianami.

Jak jest w praktyce? Sprawdziliśmy to na „słodkim” przykładzie – zakupów wyrobów cukierniczych na potrzeby reprezentacyjne urzędów. Pytaliśmy, czy takie zakupy są realizowane oraz – jeśli istnieją odpowiednie dokumenty i zestawienia – prosiliśmy o wykazy produktów, dostawców, procedury dokonywania zakupów, ich wartość oraz ewentualnie faktury. Chodziło o sprawdzenie, jak różne urzędy realizują zakupy na poczęstunki, spotkania, wydarzenia i cele reprezentacyjne, które de facto odbywają się w imieniu mieszkańców danego miasta. Niepokojące też są ostatnie doniesienia odnośnie choć śladowego, ale jednak dodatku spirytusu w pralinach kilku znanych marek.

Wnioski wpłynęły do ośmiu urzędów śląskich miast w połowie marca. Jakie odpowiedzi otrzymaliśmy?

Odpowiadamy na wnioski, jednak często potrzebujemy na to więcej czasu.

Pierwsze dokumenty zostały udostępnione dość szybko. Pozytywnym i wzorcowym – można nawet rzec przykładem – jest Urząd Miasta Katowice. Wysłano wszystkie dane objęte wnioskiem, a także odpowiedziano na dodatkowe pytania.

Inną strategię przyjął Urząd Miasta Siemianowice Śląskie. Odpowiedź ograniczyła się do stwierdzenia: „tak, urząd miasta dokonywał zakupów wyrobów cukierniczych”, “poniżej progu zamówień publicznych”, natomiast na inne pytania zawarte we wniosku wskazano: „nie prowadzimy wykazów, nie dysponujemy zestawieniem zakupów”.

Kolejne odpowiedzi wymagały przedłużenia terminu, niemniej urzędy w Mysłowicach, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu uporały się z tym zadaniem. Sosnowiec przy gromadzeniu danych zastosował nawet współpracę międzywydziałową. Najdłużej trwa oczekiwanie na odpowiedź z Chorzowa, jednak i ta dociera w całości 23 kwietnia.

Zużyjemy dużo energii, aby… nie odpowiedzieć wcale.

Odmowa odpowiedzi na wniosek w sprawie wyrobów cukierniczych zdarzyła się dwukrotnie. Urząd Miejski w Bytomiu – na podstawie niejasnych przesłanek – uznał wniosek za złożony „w wyłącznym prywatnym interesie wnioskodawcy”. Odpowiedź odmowna została wydana w rekordowym, obejmującym również sobotę i niedzielę terminie 5 dni!

Jednak prawdziwą tajemnicę z reprezentacyjnych słodyczy uczynił Urząd Miejski w Będzinie. Można odnieść wrażenie, że w tym mieście wnioski o dostęp do informacji publicznej nie są mile widziane, a odpowiedzi na nie stają się „tajne przez poufne”. Skąd ta konkluzja? Odpowiedź odmowna została sporządzona przez urzędnika Wydziału o zagadkowej nazwie Ochrony Informacji Niejawnych. Każde z pism – ponieważ były dwa, w związku z odwołaniem od odmowy – miało formę rozbudowanego elaboratu. Drugie, zakończone wezwaniem do uzupełnienia wniosku, liczyło dwie strony zapisane drobną czcionką. Urzędnik przedstawił w nim katastroficzną wizję paraliżu magistratu, pracy nad odpowiedzią trzech osób oraz konieczności przeglądania – w celu tworzenia zestawień, anonimizowania danych osobowych – ponad 4500 dokumentów źródłowych znajdujących się w 15 segregatorach! Tymczasem nie było to obligatoryjne – można było po prostu odpowiedzieć: „nie prowadzimy, nie posiadamy”. Informacja najnowsza – wpłynęła trzecie pismo z będzińskiego urzędu miejskiego, wezwanie do usunięcia braków i podpisanie dokumentów – choć korespondencja (wraz z odpowiedziami odmownymi) odbywa się w ramach skrzynki osobistej do e-doręczeń. Ponieważ oba z tekstów o reprezentacyjnych słodyczach są gotowe do publikacji, zrezygnowano z dalszego procedowania wniosku.

Choć formalnie nie ma znaczenia, czego dotyczy wydatek – jeśli został sfinansowany ze środków publicznych, podlega jawności jako informacja o gospodarowaniu majątkiem publicznym zakupy do celów reprezentacyjnych Urzędów Miejskich w Bytomiu i Będzinie pozostaną dla naszych czytelników słodką tajemnicą. Nie będziemy narażać ich na paraliż z powodu cukierków i ciasteczek ani kierować skarg do sądu administracyjnego. Poza tym jest już potencjał do kolejnych zakupowych analiz o wydatkach reprezentacyjnych śląskich miejskich urzędów, o których już niebawem.

Tak sprawę komentuje radca prawny Aleksander Oliwa z Stowarzyszenia Aktywności Obywatelskiej Bona Fides.

Jako informację publiczną kwalifikuje się szereg danych dotyczących spraw publicznych, w tym m.in. sposobu działania jednostek samorządu terytorialnego, a zwłaszcza wydatkowania przez nich środków publicznych. Nie ma więc wątpliwości, iż informacje o zakupach wyrobów cukierniczych na potrzeby reprezentacyjne urzędów stanowią informację publiczną, która winna zostać udostępniona na wniosek każdego który o nią zapyta. Osoba występująca z wnioskiem nie ma obowiązku wykazywania jakiegokolwiek interesu w udostępnieniu informacji, a ustawa wręcz zabrania organom żądanie wykazania od osoby występującej z wnioskiem jej interesu prawnego lub faktycznego. Wyjątek stanowi udostępnienie informacji przetworzonej która udostępniana jest w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Organ winien jednak uprzednio wezwać wnioskodawcą do wykazania tego interesu, a w przypadku jego niewykazania wydać decyzję odmawiającą udostępnienia informacji. W przedstawionych sprawach sytuacje takie nie miały miejsca. Jak się wydaje, organy bezpodstawnie odmówiły udostępnienia informacji wbrew przepisom ustawy i z powołaniem na niejasne przesłanki. Środkiem ochrony prawnej w takich przypadkach jest skarga na bezczynność w udostępnieniu informacji publicznej składana do właściwego sądu administracyjnego.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.