Katowickie środowisko deskorolkowe rośnie w siłę i jest dostrzegane nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Podczas komisji sportu przedstawiciel Stowarzyszenia Skate PTG podkreślał, że miasto uchodzi za lidera sportów miejskich, a kultowe miejsce PTG ma dziś rangę rozpoznawalną na świecie. Jednocześnie wskazano na poważną lukę – brak całorocznego, krytego obiektu do treningów.
Podczas posiedzenia komisji sportu głos zabrał Jakub Michalski ze Stowarzyszenia Skate PTG, które od lat rozwija kulturę deskorolkową w Katowicach. Jak podkreślał, lokalne środowisko jest dziś jednym z najaktywniejszych w kraju, a samo miasto coraz częściej wskazywane jest jako przykład dynamicznego rozwoju sportów miejskich.
Centralnym punktem tej sceny jest miejsce znane jako PTG – dla wielu skaterów przestrzeń wręcz legendarna. To właśnie tam spotykają się kolejne pokolenia pasjonatów, a popularność tego miejsca wykracza daleko poza region. Jak zaznaczono podczas komisji, PTG przyciąga osoby z całej Polski, a nawet z zagranicy, budując markę Katowic jako ważnego punktu na mapie deskorolki.
Działalność stowarzyszenia nie ogranicza się jednak tylko do samej jazdy na deskorolce. Organizacja prowadzi zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych, organizuje wydarzenia, warsztaty oraz inicjatywy związane z szeroko rozumianą kulturą skate – od filmów po fotografię. Angażuje się również w rozwój infrastruktury, konsultując projekty nowych obiektów i wspierając ich lepsze dopasowanie do potrzeb użytkowników.
Jakub Michalski zwracał uwagę, że Katowice mają solidne podstawy do dalszego rozwoju – zarówno jeśli chodzi o infrastrukturę miejską, jak i aktywną społeczność. Jednocześnie wskazał na kluczowy problem, który ogranicza możliwości środowiska: brak całorocznego, krytego obiektu.
To właśnie ten element – jego zdaniem – jest dziś największą barierą. W sezonie jesienno-zimowym, przy niskich temperaturach i złej pogodzie, treningi stają się praktycznie niemożliwe. Tymczasem w wielu miastach w Europie funkcjonują już hale umożliwiające całoroczną aktywność, co znacząco wpływa na rozwój zawodników i całej sceny.
Podczas komisji pojawiły się sygnały, że temat infrastruktury dla sportów miejskich – w tym modernizacji skateparku na Zadolu – jest analizowany. Wskazywano również, że w przyszłości warto rozważyć budowę większego, wielofunkcyjnego obiektu, który mógłby służyć nie tylko deskorolkarzom, ale także osobom jeżdżącym na rolkach, BMX-ach czy hulajnogach.
































