foto: Jacek Waszut-Wójkowski
Reklama

Za budynkiem przy ul. Bednorza 49 w katowickich Szopienicach od dłuższego czasu zalegają śmieci. Sprawą zajęła się radna Urszula Machowska, która złożyła interpelację do prezydenta miasta, wskazując na problem i jego wpływ na mieszkańców.

Jak podkreśliła, na działce za budynkiem powstało dzikie wysypisko, które może stanowić realne zagrożenie. Mimo wcześniejszych interwencji sytuacja nie została rozwiązana i odpady nadal zalegają na miejscu.

Do sprawy odniosło się miasto. W odpowiedzi wyjaśniono, że teren, na którym znajdują się śmieci, ma status tzw. „terenu zamkniętego”, ponieważ przebiegają tam linie kolejowe. To oznacza, że sprawa nie leży bezpośrednio w kompetencjach miasta.

Postępowanie prowadzi Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach. Jak wynika z informacji przekazanych przez wiceprezydenta miasta, już wcześniej wydano decyzję nakazującą usunięcie odpadów przez Miejski Zarząd Ulic i Mostów. Od tej decyzji złożono jednak odwołanie.

Obecnie sprawą zajmuje się Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, który ma rozpatrzyć odwołanie do końca marca 2026 roku. Do tego czasu sytuacja pozostaje nierozstrzygnięta, a śmieci wciąż zalegają na terenie przy ul. Bednorza.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.