W środę przed południem na terenie Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach-Ligocie doszło do poważnego incydentu. Po otrzymaniu informacji o możliwym podłożeniu ładunku wybuchowego podjęto decyzję o ewakuacji kilkuset osób z budynków uczelni przy ul. Medyków.
Sytuacja rozpoczęła się około godziny 10.00, kiedy jeden z pracowników uczelni otrzymał wiadomość e-mail z informacją o rzekomej bombie na terenie kampusu. Zgodnie z obowiązującymi procedurami natychmiast powiadomiono odpowiednie służby i rozpoczęto ewakuację.
Na miejscu pojawiły się patrole policji oraz inne służby, które zabezpieczyły teren i przystąpiły do dokładnego sprawdzania budynków. Ewakuacją objęto m.in. dwa dziekanaty, Wydział Nauk o Zdrowiu, Wydział Nauk Medycznych w Katowicach oraz Centrum Symulacji Medycznej.
Ze względu na organizację zajęć w turach część studentów została wcześniej poinformowana o sytuacji i nie pojawiła się na uczelni. Pozwoliło to ograniczyć liczbę osób przebywających w zagrożonym obszarze.
Działania służb trwały około dwóch godzin. Funkcjonariusze szczegółowo sprawdzali pomieszczenia i teren kampusu, jednak – jak wynika z późniejszych informacji – nie potwierdzono obecności żadnego niebezpiecznego materiału.
Akcja zakończyła się około godziny 12.00. Alarm okazał się fałszywy, jednak – jak podkreślają służby – każda tego typu sytuacja traktowana jest z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji.
Fałszywe zgłoszenia o zagrożeniach tego typu nie tylko wywołują niepokój, ale również angażują znaczne siły i środki, które w tym czasie mogłyby być potrzebne w innych, realnych sytuacjach zagrożenia.
„Zobacz jak i gdzie zgłaszać zdarzenia w Katowicach – poradnik 112/Policja/Straż”




































