Ponad 500 kibiców GKS Katowice pojawiło się w ubiegłym tygodniu Nottingham, by wspierać hokeistów GieKSy podczas finałowego turnieju Pucharu Kontynentalnego. I choć sportowo Katowiczanie zakończyli rywalizację tuż za podium, to na trybunach — jak piszą miejscowi — zrobili coś, co zostaje w pamięci na długo. W mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy o „elektryzującej atmosferze” i „niesamowitej energii”.
To szczególnie mocno wybrzmiewa w kontekście tego, że polscy kibice w Europie często mają złą opinię. Stereotypowo kojarzeni są z agresją, zadymami i problemami organizacyjnymi. Tymczasem fani GieKSy od lat konsekwentnie pokazują inną twarz: głośną, barwną, ale też serdeczną i szanującą zasady. W Nottingham zostali docenieni nie tylko przez innych kibiców, ale również przez osoby związane z wydarzeniem.
„Kibice z Katowic są dla nas wszystkich przykładem: pasja, energia i nieustępliwość” — napisano w jednym z komentarzy. Inni dodawali, że to „najgłośniejsza grupa, jaką kiedykolwiek widzieli w Nottingham”, a atmosfera tworzona przez katowiczan była „elektryzująca”. Pojawiały się też podziękowania za doping i śpiewy oraz zaproszenia, by wrócić na kolejne wydarzenia — „jesteście mile widziani w każdej chwili”.
To nie był jednorazowy „wyskok”. GieKSa ma swoją markę w Europie
Nottingham tylko potwierdziło to, co kibice z Katowic udowadniają od kilku sezonów. To nie pierwszy tak duży wyjazd i nie pierwszy raz, kiedy o GieKSie mówi się w kontekście świetnej atmosfery na trybunach. W podobnym stylu katowiczanie prezentowali się już wcześniej podczas wyjazdów w ramach Pucharu Kontynentalnego — dwukrotnie w Cardiff, dwukrotnie w Belfaście oraz w Aalborgu. Byli też widoczni i słyszalni na meczach Hokejowej Ligi Mistrzów w Zurychu oraz w szwedzkim Ängelholm.
Dla wielu zagranicznych kibiców to właśnie tacy fani są „pierwszym kontaktem” z Katowicami i z Polską. I to kontaktem, który zostawia dobre wrażenie: otwartość, pozytywna energia, wspólne śpiewy, a przy tym brak tematów, które zwykle budują czarny obraz polskich wyjazdów.
Wynik sportowy: czwarte miejsce po dramatycznym meczu o brąz
Sami hokeiści GKS Katowice zakończyli turniej na 4. miejscu. W meczu o brązowy medal przegrali po rzutach karnych z duńskim Herning Blue Fox. Dla drużyny to bolesny finisz, bo o podium często decydują detale, a emocje w takim spotkaniu są ogromne. Jednak nawet mimo sportowego niedosytu, to właśnie kibice sprawili, że o GieKSie w Nottingham mówiło się głośno — i w najlepszym możliwym kontekście.
Wizytówka Katowic i Polski
W czasach, gdy o kibicach znad Wisły łatwo usłyszeć w negatywnym tonie, wyjazdy fanów GKS Katowice działają jak kontrargument. W Europie kibice GieKSy regularnie robią świetną atmosferę i pokazują, że głośny doping może iść w parze z kulturą, dystansem i sportowym szacunkiem. A to sprawia, że stają się nie tylko wsparciem dla drużyny, ale też prawdziwą wizytówką Katowic i Polski.






























