W Katowicach policjanci zatrzymali 25-letniego mężczyznę podejrzanego o serię kradzieży saszetek z kartami kolekcjonerskimi Pokémon. Sprawa zaczęła się od czujności właścicielki sklepu w Załężu, przy ul. Gliwickiej, która rozpoznała klienta mającego wcześniej ukraść towar i ponownie wezwała służby.
Z komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Katowicach wynika, że kobieta próbowała ująć złodzieja, ale ten uciekł. Na miejsce ruszyli policjanci prewencji, którzy podczas dojazdu zauważyli 25-latka i zatrzymali go w pobliżu sklepu.
Dalsze czynności przejęli kryminalni z Komisariatu Policji VII. Ustalili, że mieszkaniec Siemianowic Śląskich miał kraść nie w jednym, a w pięciu różnych sklepach na terenie Katowic — za każdym razem interesował go ten sam towar: saszetki z kartami z popularnej serii.
Łącznie policjanci doliczyli się 121 saszetek, a wartość „kolekcji” oszacowano na ponad 3 tys. zł. Po zgromadzeniu materiału dowodowego mężczyzna usłyszał trzy zarzuty kradzieży. Policja informuje, że grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Przypomnijmy, że od października 2023 r. granicą między wykroczeniem a przestępstwem przy kradzieży jest 800 zł (powyżej tej kwoty mówimy już o przestępstwie).






























