Reklama

Do sądu trafiła sprawa lekarza oskarżonego o poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej pacjentek i wystawianie bez ich wiedzy recept na wysoko refundowany lek przeciwzakrzepowy. Według śledczych preparat trafiał do osób trzecich, a straty NFZ sięgnęły blisko 30 tys. zł.

Policjanci pod nadzorem prokuratury zakończyli wielowątkowe śledztwo dotyczące lekarza, który przez kilkanaście miesięcy miał dopuszczać się poważnych nadużyć związanych z dokumentacją medyczną. Mężczyzna usłyszał łącznie 99 zarzutów, a 30 grudnia 2025 roku akt oskarżenia został skierowany do sądu.

Jak wynika z ustaleń śledczych, do nieprawidłowości miało dochodzić w okresie od stycznia 2016 roku do kwietnia 2017 roku. Lekarz miał wykorzystywać dane osobowe pacjentek i – bez ich wiedzy oraz zgody – wystawiać recepty na lek przeciwzakrzepowy objęty wysoką refundacją Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednocześnie w dokumentacji medycznej miał wpisywać informacje, które sugerowały istnienie wskazań do stosowania preparatu, choć – według prowadzących postępowanie – w rzeczywistości nie było ku temu podstaw medycznych.

W toku postępowania ustalono także, że wystawiane recepty nie trafiały do pacjentek. Zamiast tego miały być przekazywane osobom trzecim. Refundacja, z której korzystano, miała być powiązana m.in. z uprawnieniami przysługującymi kobietom w ciąży. Według wyliczeń śledczych skutki finansowe tego procederu oznaczały dla NFZ straty na poziomie blisko 30 tysięcy złotych.

Zarzuty obejmują m.in. poświadczanie nieprawdy w dokumentacji medycznej. Na poczet przyszłych kar i grzywien wobec oskarżonego zastosowano zabezpieczenie majątkowe w wysokości 50 tysięcy złotych.

Za czyny zarzucane lekarzowi grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Teraz sprawą zajmie się sąd, który oceni zgromadzony materiał dowodowy i zdecyduje o dalszych konsekwencjach.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.