Ponad 17 tysięcy złotych na tyle oszacowano straty po kradzieży kabli ze stacji ładowania pojazdów elektrycznych w Knurowie. Sprawcami okazali się trzej mieszkańcy Zabrza, którzy w niedzielny poranek odcięli i zabrali przewody, a następnie próbowali uciec przed policją. Po krótkim pościgu wszyscy trafili w ręce mundurowych.
Kradzież zauważyli świadkowie
Do zdarzenia doszło 23 listopada. Rano policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży infrastruktury służącej do ładowania samochodów elektrycznych. Na miejscu okazało się, że przewody zostały celowo odcięte i zabrane. Świadkowie wskazali funkcjonariuszom kierunek, w którym uciekło trzech mężczyzn niosących kable.
Uciekali na widok radiowozu
Policjanci natychmiast ruszyli w pościg. Gdy sprawcy zauważyli patrol, zaczęli uciekać, jednak ich próba szybko zakończyła się niepowodzeniem. Cała trójka w wieku 24, 33 i 36 lat została zatrzymana kilka minut później. Mundurowi odzyskali skradzione przewody, a przy jednym z zatrzymanych znaleźli także ostre narzędzie przypominające tasak.
Byli już wcześniej notowani
Zabezpieczone kable i narzędzia trafiły do policyjnego depozytu jako materiał dowodowy. Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży, za które grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Jak się okazało, wszyscy mają już na swoim koncie wcześniejsze przestępstwa przeciwko mieniu, a dwóch z nich odpowie w warunkach recydywy.
Policja apeluje o zgłoszenia
Funkcjonariusze podkreślają, że szybka reakcja świadków znacząco ułatwiła zatrzymanie sprawców. Zwracajmy uwagę na podejrzane sytuacje i nie wahajmy się informować służb. Dzięki temu często możemy zapobiec stratom lub pomóc w ujęciu sprawców – apelują policjanci.
































