W piątek, 14 listopada, w godzinach popołudniowych doszło do groźnego wypadku w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Około godziny 15:00 podczas prac górniczych od ściany oderwała się masywna bryła węgla, która przygniotła jednego z pracowników.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Załoga LPR przetransportowała 36-letniego górnika do szpitala, gdzie został poddany szczegółowym badaniom.
Jak przekazuje Wyższy Urząd Górniczy, mężczyzna po wypadku był przytomny. Na ten moment nie podano informacji o jego stanie zdrowia ani o ewentualnych obrażeniach.
Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez odpowiednie służby nadzoru górniczego.


































