Policyjna odwaga nie kończy się na służbie. Dwaj śląscy funkcjonariusze wspięli się na Balmenhorn (4167 m n.p.m.) w Alpach Pennińskich, pokonując lodowiec, ekstremalne warunki pogodowe i własne słabości.
Asp. Krzysztof Poźniak i asp. Artur Ceran, funkcjonariusze z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko-Pirotechnicznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, udowodnili, że policyjna determinacja nie zna granic. Ich celem był Balmenhorn – alpejski szczyt położony w masywie Monte Rosa.
Od Alagny do szczytu – krok po kroku przez lodowiec
Wyprawa rozpoczęła się we włoskiej miejscowości Alagna Valsesia, skąd policjanci dotarli do nieczynnego schroniska Rifugio Guglielmina (2880 m n.p.m.). Następnego dnia, mimo niskich temperatur i silnego wiatru, ruszyli dalej – przez przełęcz Passo dei Salati (2980 m n.p.m.) i lodowiec Ghiacciaio di Indren – w kierunku schroniska Rifugio Gnifetti.
Droga na szczyt wymagała od nich nie tylko doskonałej kondycji fizycznej, ale też umiejętności podejmowania decyzji w skrajnie trudnych warunkach. Temperatura spadała do –15°C, a wiatr osiągał prędkość nawet 80 km/h, ograniczając widoczność do kilku metrów. Trasa wiodła przez lodowce, strome podejścia i zdradliwe szczeliny.
Na szczycie – znak wytrwałości i współpracy
Mimo niesprzyjającej pogody, obaj funkcjonariusze dotarli na szczyt Balmenhorn (4167 m n.p.m.), gdzie znajduje się charakterystyczny posąg Chrystusa oraz wysokogórski schron Bivouac Felice Giordano.
– W górach, podobnie jak w służbie, kluczowe są zimna krew, zaufanie i umiejętność działania w ekstremalnych sytuacjach – mówią policjanci. – Zdobycie tego szczytu to dla nas symbol wytrwałości i konsekwencji.

Nie tylko sportowa przygoda
Choć wyprawa miała charakter sportowy, dla policjantów była także testem hartu ducha i pracy zespołowej – cech niezbędnych w codziennej służbie. Powrót ze szczytu zakończył się bezpiecznie, a całe przedsięwzięcie stało się dowodem na to, że wartości takie jak odwaga, odpowiedzialność i współpraca znajdują zastosowanie nie tylko w mundurze, ale i w życiu prywatnym.
Zdjęcia z wyprawy oraz więcej informacji znajdziecie na stronie Policji Śląskiej


































