Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek rano, 18 września, na autostradzie A4 w Rudzie Śląskiej. 39-letni kierowca osobowej toyoty zmarł mimo natychmiastowej pomocy służb ratunkowych. Według wstępnych ustaleń, mężczyzna mógł doznać zatoru płucnego w trakcie jazdy.
Auto uderzyło w bariery i wytracało prędkość
Do zdarzenia doszło przed godziną 6:00, na 326. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia. Kierowca toyoty auris z nieznanych początkowo przyczyn zjechał na lewy pas i uderzył w bariery energochłonne. Pojazd przez pewien czas ocierał się o przeszkodę, aż całkowicie się zatrzymał.
Na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy, którzy natychmiast rozpoczęli reanimację. Niestety, mimo podjętych działań nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny. Zmarł na miejscu.
Prawdopodobna przyczyna – zator płucny
Policja przekazała, że wstępne ustalenia wskazują na możliwość zatoru płucnego, którego 39-latek doznał podczas jazdy. Zgon nastąpił najprawdopodobniej jeszcze przed zatrzymaniem pojazdu. W aucie nie było innych pasażerów.
Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn śmierci oraz przebiegu zdarzenia. Decydujące będą wyniki sekcji zwłok.
Utrudnienia na A4
W związku z prowadzonymi czynnościami zablokowany został lewy pas ruchu w kierunku Wrocławia. Dwa pozostałe pasy pozostają przejezdne, ale kierowcy muszą liczyć się z możliwymi utrudnieniami.
Policja apeluje o zachowanie ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.


































