Do dramatycznego ataku doszło 30 sierpnia w Czeladzi (woj. śląskie). Zwykły kurs taksówką zamienił się w horror, gdy pasażer niespodziewanie wyciągnął maczetę i zaatakował kierowcę. Sprawca już został zatrzymany – teraz czeka go proces i groźba wieloletniego więzienia.
Według ustaleń śledczych, pasażer podczas przejazdu wyciągnął około półmetrową maczetę i przyłożył ją do szyi taksówkarza. Groził mu śmiercią, po czym zabrał jego telefon komórkowy i uciekł.
Na szczęście kierowcy nic poważnego się nie stało. O sprawie natychmiast poinformowano policję. Dzięki szybkiemu działaniu funkcjonariuszy oraz zgromadzonym dowodom i zeznaniom świadków, udało się zatrzymać podejrzanego.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Będzinie. Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za co grozi kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy.
To kolejny przypadek brutalnego ataku na przedstawiciela branży transportowej. Sprawa wzbudza duże poruszenie, zwłaszcza wśród taksówkarzy, którzy każdego dnia ryzykują zdrowiem i życiem, wykonując swoją pracę.




































