Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 6 września, na zjeździe z autostrady A1 w kierunku Katowic, w pobliżu Gliwic. Motocykl, którym podróżowały dwie młode osoby, przewrócił się w trakcie jazdy. Niestety, mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, obie osoby zginęły.
Zdarzenie miało miejsce po godzinie 12:00 na łączniku autostrad A1 i A4. Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali dwie osoby nieprzytomne i bez funkcji życiowych. U jednej z nich — 18-letniej pasażerki — stwierdzono zatrzymanie krążenia. Pomimo podjętej reanimacji, kobiety nie udało się uratować i zmarła na miejscu.
19-letni kierowca motocykla, obywatel Ukrainy, został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w stanie ciężkim o czym informowaliśmy we wczorajszym artykule. Niestety, lekarze również nie zdołali go uratować. W niedzielę policja potwierdziła jego zgon.
— Na miejscu pracowali funkcjonariusze policji, prokurator oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Wstępne ustalenia wskazują, że motocykl przewrócił się nagle, bez udziału innych pojazdów. Trwa szczegółowe dochodzenie mające ustalić dokładne przyczyny tragedii — informuje Komenda Miejska Policji w Gliwicach.
Tożsamość 18-letniej pasażerki wciąż nie została oficjalnie potwierdzona. Śledczy prowadzą czynności mające na celu ustalenie jej danych personalnych oraz kontakt z rodziną.
Władze apelują do kierowców, szczególnie motocyklistów, o zachowanie ostrożności i rozwagi na drogach, zwłaszcza na odcinkach szybkiego ruchu, gdzie nawet drobny błąd może skończyć się tragicznie.

































