W czwartek, tuż po południu, na ulicach Tychów rozegrały się sceny niczym z filmu akcji. Kierowca czarnego BMW, podejrzewany o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków, nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i próbował uciekać ulicami miasta. 36-letni mieszkaniec Skoczowa został zatrzymany po pościgu. W trakcie interwencji próbował przekupić funkcjonariuszy.

Jak poinformowała tyska komenda, zgłoszenia o niebezpiecznie poruszającym się pojeździe wpłynęły do dyżurnego w czwartek po godzinie 12:00. Świadkowie alarmowali, że czarne BMW porusza się w sposób wskazujący na to, że kierowca może być nietrzeźwy. Według relacji, mężczyzna nie trzymał toru jazdy i chwilę wcześniej miał spowodować kolizję drogową, z której oddalił się bez zatrzymania.

W związku z powagą sytuacji, w poszukiwania zaangażowano wszystkie patrole pełniące służbę na terenie miasta. Samochód zauważyli policjanci Wydziału Prewencji na ulicy Piłsudskiego. Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca nie zatrzymał się i kontynuował jazdę. Ostatecznie został zatrzymany w rejonie numeru 67, przy wsparciu funkcjonariuszy z Oddziałów Prewencji Policji w Katowicach.

Kiedy pojazd został zablokowany, kierowca zabarykadował się w środku, ignorując wszelkie polecenia. Funkcjonariusze zmuszeni byli wybić boczne szyby, aby wyciągnąć mężczyznę z auta i przeprowadzić dalsze czynności. Podczas zatrzymania 36-latek zaoferował policjantom łapówkę w zamian za odstąpienie od interwencji. Za próbę przekupstwa grozi mu do 8 lat więzienia.

Mężczyzna był trzeźwy, ale pobrano mu krew do badań na obecność środków odurzających. Policja ustaliła również, że odpowiada za wcześniejszą kolizję, do której doszło podczas nieostrożnego omijania innego pojazdu – osobowej Skody. Zatrzymanemu odebrano prawo jazdy, a jego samochód trafił na policyjny parking.

Obecnie sprawą zajmują się śledczy z Komendy Miejskiej Policji w Tychach.

Policjanci podkreślają, że cała interwencja była możliwa dzięki szybkiej reakcji świadków, którzy nie pozostali obojętni i powiadomili służby. To kolejny przykład skuteczności społecznej kampanii „WIDZISZ – REAGUJ!”, która promuje zgłaszanie niebezpiecznych zachowań na drogach.

– Każdy telefon może uratować czyjeś życie. Dziękujemy wszystkim, którzy zdecydowali się działać – podkreślają funkcjonariusze z Tychów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.