Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w sobotni wieczór, 12 lipca, nad stawem „Łąka” w katowickiej Dolinie Trzech Stawów. Po godzinie 22:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o samochodzie, który wjechał do zbiornika wodnego w pobliżu ul. Murckowskiej. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków, policję i zespół ratownictwa medycznego. Niestety 34-letni mężczyzna utonął.
Pojazd odnaleziono około 15 metrów od brzegu, całkowicie zatopiony. Działania ratunkowe prowadziła specjalistyczna grupa nurków z Państwowej Straży Pożarnej. Niestety 34-letni mężczyzna utonął, około godziny 00:20, z wnętrza samochodu wydobyto jego ciało.
Zmarły to 34-letni mieszkaniec Katowic. Obecni na miejscu ratownicy medyczni stwierdzili zgon. Okoliczności tragedii nie są jeszcze znane – policja oraz prokuratura prowadzą czynności wyjaśniające. Wstępnie nie wyklucza się żadnej z hipotez: od nieszczęśliwego wypadku, przez problemy zdrowotne kierowcy, po możliwe działanie celowe. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która pomoże ustalić przyczynę śmierci.
To nie pierwsza tragedia w tym miejscu. Zaledwie kilka tygodni temu, pod koniec czerwca, inny mężczyzna stracił życie po wejściu do tego samego stawu. Choć teren Doliny Trzech Stawów jest popularnym miejscem wypoczynku, staw „Łąka” nie jest kąpieliskiem strzeżonym ani przeznaczonym do rekreacji wodnej.
Służby apelują o rozwagę i zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie zbiorników wodnych – zarówno pieszo, jak i za kierownicą.































